maciek1

Partnerzy

podkarpacie

ustrzyki

zarszyn

 ebukowsko-jpg

izagorz-jpg

etyrawa-jpg

ekomancza-jpg

lesko

zarszyn

brzozow

wbieszczadach.net

wsanok

Zostań fotoreporterem

Zostań fotoreporterem ebesko.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

 

Kontakt z redakcją:

E-mail: redakcja@ebesko.pl

Tel. 502 920 384
Tel. 782 795 602
 

Zdjęcia

Internetowa galeria zdjęć Gminy Besko

Zapraszamy do wysyłania zdjęć na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

reklama

6 items tagged "Ciarko PBS Bank STS Sanok"

Wyników 1 - 6 z 6

Pewne zwycięstwo i piąte miejsce

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 25, styczeń 2016 07:39

SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok pewnie pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ 5:0 (2:0, 2:0, 1:0). Tym samym sanoczanie zapewnili sobie przynajmniej piąte miejsce w ligowej tabeli.

DSC 4902 Kopiowanie

Obie ekipy wystąpiły w okrojonych składach. W ekipie Sanoka brakowało Rafała Ćwikły, Toniego Dahlmana i pożegnanego ostatnio Artursa Saliję. U nowotarżan lista nieobecnych była znacznie dłuższa. Brakowało kontuzjowanych Kaspra Bryniczki, Bartłomieja Neupauera, Daniela Kapicy, Jussiego Tapio, chorego Dawida Olchawskiego oraz Filipa Wielkiewicz, którego zatrzymały prywatne sprawy. Nie udało się także jeszcze potwierdzić do gry pozyskanego czeskiego obrońcy Jakuba Kanii.

Gospodarze od początku ruszyli do ataku na bramkę Ondreja Raszki. Worek z bramkami rozwiązali pod koniec pierwszej odsłony. Najpierw Bryan Cameron uderzył z nadgarstka a niespełna trzy minuty później z bliska Zsolt Azari dobił strzał Joniego Tuominena. W drugiej tercji sanoczanie dołożyli jeszcze dwa gole. Najpierw w okresie gry w przewadze huknął Quinn Sproule a w 35 minucie pierwsza piątka rozklepała defensywę rywala i z bliska Bryan Cameron wpakował gumę do bramki. W ostatniej odsłonie wynik mógł podwyższyć Zsolt Azari ale zmarnował rzut karny. Kropkę nad "i" postawił Marek Strzyżowski, który uderzył pod poprzeczkę bramki rywala.

Sanoczanie zapewnili sobie przynajmniej piąte miejsce w tabeli PHL. Na pewno rywalem w ćwierćfinale play-off będzie JKH GKS Jastrzębie. Kto będzie miał atut własnego lodowiska, okaże się po dwóch następnych kolejkach. Hokeiści z Sanoka tracą do jastrzębian 6 punktów.

Po meczu powiedzieli:

Tomasz Demkowicz (II trener Ciarko PBS Bank): Cieszą trzy punkty, także gra chociaż popełniliśmy kilka błędów takich których nie powinny się zdarzyć. Nie najgorsza gra w tercji obronnej, wykorzystaliśmy sytuację które mieliśmy. Było ich troszkę więcej, ale dobrze spisywał się w trzeciej tercji Kapica. Na pochwałę zasługuje Mateusz Skrabalak, który dzisiaj nie puścił bramki a bronił nie w pełni sił po kontuzji pleców a stanął na wysokości zadania.

Marek Rączka (II trener TatrySki Podhale):  Spodziewaliśmy się, ze na sanockiej ziemi będzie ciężko zważywszy na nasze problemy i to się potwierdziło. Gospodarze wygrali jak najbardziej zasłużenie. Na słowa pochwały w naszych szeregach na pewno zasłużył Błażej Kapica, który w tej trzeciej tercji zaliczył kilka świetnych interwencji.

Ciarko PBS Bank STS Sanok – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:0 (2:0, 2:0, 1:0)

1:0 Bryan Cameron - Jared Brown (15:35)

2:0 Zsolt Azari - Marek Strzyżowski, Joni Tuominen (18:01)

3:0 Quinn Sproule - Jared Brown, Bryan Cameron (24:17, 5/4)

4:0 Bryan Cameron - Steven Tarasuk, Nathan Sliwinski (34:59)

5:0 Marek Strzyżowski - Mike Danton (57:37)

Sędziował: Tomasz Radzik - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski.

Minuty karne: 8 - 14

Strzały: 36 - 24

Widzów: 1 800

Ciarko PBS Bank: Skrabalak – Tarasuk, Sproule; Sliwinski, Brown, Cameron – Roberts, Tuominen; Strzyżowski, Danton, Azari – Rąpała, Olearczyk; Bielec, Kostecki, Wilusz oraz Demkowicz, Biały.

TatrySki Podhale: Raszka (od 41 min. Kapica) – Haverinen, Jaśkiewicz; Jokila, Zapała, Różański – Tomasik, Sulka; Gruszka, Wronka, Zarotyński – Łabuz, Mrugała; Michalski, McGregor, Stypuła oraz Wojdyła.

Źródło: hokej.net

GALERIA: TUTAJ

Poprzeczka, która zmieniła oblicze meczu

Category: Hokej
Utworzone: środa, 13, styczeń 2016 09:40
SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok po raz kolejny wzbudzili sporo emocji w zgromadzonych kibicach Areny Sanok. Przez połowę meczu sanoczanie razili nieskutecznością i przegrywali 0:2, by w ciągu 11 sekund doprowadzić do wyrównania. W trzeciej tercji zdominowali przeciwnika zdobywając cztery bramki. Cztery gole było autorstwem ataku Cameron-Brown-Sliwinski.
 
1c0f8a5e50d8c974f556fd016a2cc8ef
Pierwszego gola zdobyli oświęcimianie gdy w 9 minucie Wanat podał gumę pod bramkę tam przepychający się Budzowski ze Sproulem trącili krążek, który do siatki skierował bez problemu Patryk Malicki. Ale to sanoczanie mieli więcej okazji klarownych do zdobycia bramki, lecz nieskutecznie próbował Marek Strzyżowski, Robert Kostecki czy Jared Brown. Szczególnie "Fryzjer" zmarnował dogodną sytuację gdy leżący Przemysław Witek wygarnął rakiem jego strzał z najbliższej odległości.
 
Od początku drugiej odsłony ponownie gospodarze ruszyli do ataków, jednak ich akcje nie znalazły drogi do bramki a do tego w połowie meczu nadziali się na kontrę oświęcimian gdy Jan Danecek w sytuacji sam na sam został sfaulowany przez Joniego Tuominena. Karnego na bramkę wykorzystał Lubomir Vosatko gdyż czeski napastnik zjechał do szatni.
 
W 31 minucie miała miejsce rzadko spotykania sytuacja na lodowych taflach. Mateusz Adamus huknął w poprzeczkę, z kontrą od razu wyszedł Samuel Roberts (w tym czasie sędzia sygnalizował, że będzie sprawdzał wideo w najbliższej przerwie w grze). Kanadyjczyk przejechał całe lodowisko i wykorzystał złe ustawienie Przemysława Witka, któremu po raku krążek wpadł za linię bramkową. Sędzia po analizie wideo nie dopatrzył się krążka w bramce po strzale zawodnika Unii, a więc gol kontaktowy dla gospodarzy mógł zostać uznany. Co byłoby gdyby w tym samym czasie krążek był za linią bramki Skrabalaka a później to sanoczanie zdobyli gola? Wtedy według przepisów czas zostałby cofnięty do akcji Unii i to oni zdobyli by bramkę na 0:3, a gol dla Sanoka musiałby zostać anulowany. Ciekawa a zarazem niespotykana sytuacja.
 
To był przełomowy moment meczu gdyż sanoczanie 11 sekund po kontaktowej bramce zdołali wyrównać za sprawą Sliwinskiego.
 
W ostatnich dwudziestu minutach gospodarze rozwiązali worek z bramkami i czterokrotnie pokonali Przemysława Witka. Trzy z nich zdobyli w liczebnej przewadze. Na prowadzenie hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wyszli w 42 minucie gdyż z nadgarstka pod poprzeczkę pociągnął Bryan Cameron. Kolejne bramki były dziełem Quinna Sproule, Nathana Sliwinskiego i ponownie Bryana Camerona. 
 
- Sanoczanie byli dzisiejszego wieczoru zdecydowanie lepszym zespołem. Mieli dużo sytuacji, co później przełożyło się na stracone przez nas bramki. Szkoda, że nie udało się zdobyć trzeciej bramki która mogła podłamać gospodarzy. Gramy jednak dalej i walczymy w kolejnych meczach o punkty - mówił po meczu Peter Tabacek, napastnik KS Unii.
 
- Nasz bramkarz rozegrał świetne spotkanie jak i również wszystkie cztery formacje. Nathan w naszym ataku pokazał się z dobrej strony, myślę że coraz lepiej wygląda nasza gra chociaż gonimy wynik to pokazuje charakter - dodał Jared Brown, napastnik STS Sanok.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Kari Rauhanen (trener Ciarko PBS Bank): Pierwszy krok w tym meczu zrobiła Unia, wychodząc na dwubramkowe prowadzenie. Jestem zadowolony z postawy mojego zespołu. Pokazaliśmy charakter i wierzyliśmy w to, co robimy. Zostawiliśmy ten niekorzystny wynik za sobą i zaczęliśmy grać lepiej. Dobrze bronił nasz golkiper Skrabalak.
 
Josef Dobos (trener KS Unia): Chcieliśmy powalczyć o piąte miejsce, ale dzisiaj Sanok był w dobrej dyspozycji. Dzisiaj nie zasłużyliśmy na żadne punkty. Złapaliśmy zbyt dużo niepotrzebnych kar. Tylko w trzeciej tercji straciliśmy trzy bramki w osłabieniu.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - KS Unia Oświęcim 6:2 (0:1, 2:1, 4:0)
0:1 Patryk Malicki - Artur Budzowski - Dariusz Wanat (08:49)
0:2 Lubomir Vosatko (29:46, rzut karny)
1:2 Samuel Roberts (31:47)
2:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (31:58)
3:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Nathan Sliwinski (42:12)
4:2 Quinn Sproule - Steven Tarasuk - Bryan Cameron (48:58, 5/4)
5:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (52:13, 5/4)
6:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Steven Tarasuk (54:30, 5/4)
 
Sędziowali: Tomasz Radzik - Rafał Noworyta, Paweł Pomorzewski.
Minuty karne: 8 - 12
Strzały: 43 - 31
Widzów: 1 300
 
Ciarko PBS Bank: Skrabalak - Tarasuk, Sproule; Sliwinski, Brown, Cameron - Roberts, Tuominen; Strzyżowski, Danton, Azari - Salija, Olearczyk; Biały, Kostecki, Wilusz - Demkowicz; Bielec, Naparło.
 
KS Unia: Witek - Vosatko, Bezuška; Wojtarowicz, Daneček, Kowalówka - Gabryś, Modrzejewski; Tabaček, Haas, Szewczyk - Gębczyk, Nowotarski; Malicki, Paszek, Wanat - Fiedor, Kysela; Budzowski, Adamus, Piotrowicz.
 
źródło: Ciarko PBS Bank STS Sanok

W tej parze emocji nie brakuje. Wynik zmienny jak w kalejdoskopie FOTORELACJA

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 11, styczeń 2016 07:44

SANOK / Piąte spotkanie pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem w tym sezonie rozstrzygnęła jedna bramka. Tak jak w poprzednim meczu na Podkarpaciu wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jastrzębianie już dwukrotnie prowadzili dwoma bramkami ale ostatecznie to hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wygrali po dogrywce 6:5.

DSC 3942 Kopiowanie

Warto odnotować, że zwycięski gol w dogrywce dla gospodarzy był dla nich setną bramką zdobytą w tym sezonie.
 
Piątkowego spotkania do udanych nie zalicza Jason Missiaen, który na 14 strzałów przepuścił aż 5 goli i można mieć do niego pretensje do conajmniej trzech straconych bramek. Drugi to Rafał Ćwikła, który po starciu z Łukaszem Nalewajką już w pierwszej tercji ucierpiał. Jak się okazało po meczu, wstępna diagnoza to złamana żuchwa i czeka go prawdopodobnie operacja szczęki.
 
W tym sezonie wszystkie pięć meczów pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem były emocjonujące. W trzech z nich o końcowym rozstrzygnięciu miała zdecydować dogrywka bądź karne. 
 
W piątkowy wieczór hokeiści Jastrzębia aż czterokrotnie wychodzili na dwubramkowe prowadzenie i nie zdołali wywieść zwycięstwa z Sanoka. W pierwszej odsłonie goście zdobyli dwie bramki w ciągu 24 sekund Missiaena pokonał Stantien i Petron. Sanoczanie poprawili ten wynik w 54 minucie gdy w ciągu 12 sekund Cameron i Brown doprowadzili do wyrównania. W dogrywce na bramkę rywala ruszył Bryan Cameron i skompletował hat-tricka.
 
- Jeśli w tabeli nic się nie zmieni, to ta para będzie niezwykle wyrównana w play-offach i czeka nas wiele emocji a jak widać wynik w każdym meczu będzie się co chwile zmieniać - kręcili głową obaj jastrzębscy trenerzy.
 
- Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i w końcówce doprowadziliśmy do remisu. Mecz mógł się podobać kibicom, bo przyniósł sporo emocji - dodał Tomasz Demkowicz, drugi trener gospodarzy. 
 
- Myślę, że był to niezły mecz, ale na pewno mogliśmy grać o wiele lepiej. Jesteśmy szczęśliwi ze zwycięstwa, ale myślimy ze stać nas na lepsza grę. To nasza wina, że gra i wynik był na styku. Należy się teraz skupić i pracować coraz lepiej każdego dnia nad sobą, nie ma powodu dla którego nie mielibyśmy wygrać mistrzostwa - mówił po meczu Steven Tarasuk.
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 6:5 d. (1:3, 2:1, 2:1, 1:0)
 
0:1 Patrik Stantien - Richard Bordowski, Leszek Laszkiewicz (07:35)
0:2 Juraj Petro - Michal Plichta, Martin Janáček (7:59)
1:2 Nathan Sliwinski (14:04)
1:3 Kamil Górny - Leszek Laszkiewicz, Juraj Petro (14:04, 5/4)
2:3 Bryan Cameron - Mike Danton, Steven Tarasuk (20:48, 5/4)
2:4 Grzegorz Rostkowski (32:22)
3:4 Toni Dahlman - Zsolt Azari, Marek Strzyżowski (35:16, 5/4)
3:5 Richard Bordowski - Leszek Laszkiewicz (41:27)
4:5 Bryan Cameron - Robert Kostecki, Kamil Olearczyk (54:23)
5:5 Jared Brown - Steven Tarasuk, Quinn Sproule (54:35)
6:5 Bryan Cameron - Quinn Sproule (60:38)
 
Sędziowali: Przemysław Kępa - Mateusz Niżnik, Robert Długi.
Minuty karne: 8 - 16
Strzały: 32-20 
Widzów: 1 800.
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok: Missiaen (od 41:28 Skrabalak) - Tarasuk, Sproule; Cameron, Brown, Danton - Tuominen, Roberts; Azari, Dahlman, Strzyżowski - Olearczyk, Salija; Sliwinski, Kostecki, Ćwikła oraz Demkowicz, Biały, Wilusz, Bielec.
 

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Górny, Gimiński; Bordowski, Stantien, Laszkiewicz - Latál, Janáček; Plichta, Petro, Danieluk - Bigos, Pastryk; Stasiewicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka oraz Vrána, Matusik, Jaworski, Rostkowski.

źródło: Ciarko PBS Bank STS Sanok

FOTORELACJA: TUTAJ

Zwycięstwo Comarch Cracovii po rzutach karnych

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 04, styczeń 2016 09:22
KRAKÓW / SANOK / Sporo emocji dostarczyło spotkanie Comarch Cracovii z Ciarko PBS Bank STS Sanok. Mecz obfitował w sporą liczbę sytuacji oraz ostrych spięć i rozstrzygnął się dopiero po rzutach karnych. Ostatecznie krakowianie zwyciężyli 4:3, a o wygranej przesądził udany najazd Patrika Svitany.
 
logo

W drużynie gospodarzy zadebiutowali Artiom Bożko oraz Paweł Kuczewicz. O sporym pechu może mówić zwłaszcza ten drugi, gdyż na trzy minuty przed końcem spotkania, znalazł się sam na sam przed bramkarzem Sanoka Mateuszem Skrabalakiem, jednak jego strzał nie znalazł drogi do siatki. Opiekun krakowian był jednak zadowolony z ich debiutu. - Uważam, że sprawdzili się w naszej drużynie. Po długiej podróży odbyli raptem jeden trening i od razu zagrali mecz. Muszą się zgrać z drużyną oraz poznać naszą taktykę. Wtedy ich gra powinna wyglądać jeszcze lepiej - ocenił trener Cracovii Rudolf Roháček.

Wynik otworzył Marek Strzyżowski, który w 12. min wykorzystał zamieszanie pod bramką Rafała Radziszewskiego i strzałem z bekhendu umieścił krążek w bramce gospodarzy. Na pięć sekund do końca pierwszej odsłony miała miejsce niecodzienna sytuacja: Do boksu zjechał bramkarz Comarch Cracovii, a jego miejsce między słupkami zajął Robert Kowalówka. Rezerwowy golkiper miejscowych zagrał jednak tylko przez 5 sekund, bowiem w następnej odsłonie ponownie na lód wyjechał Radziszewski. - Chcieliśmy, by choć przez chwilę Kowalówka pojawił się na lodzie, dzięki czemu mamy spokój - stwierdził Roháček. 

Cztery minuty po wznowieniu gry w drugiej tercji było już 2:0 dla przyjezdnych. Toni Dahlman otrzymał dobre podanie od Mike'a Dantona i w sytuacji sam na sam wytrzymał próbę nerwów. Niespełna minutę później krakowianie zdobyli jednak kontaktowego gola. Po błędzie sanockiej defensywy trafienie zaliczył Damian Kapica, który ruszył z kontrą 2 na 1. Kolejny gol dla gospodarzy padł w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Maciej Urbanowicz strzelił między nogami Skrabalaka, krążek przekroczył linię bramkową, jednak wcześniej sędzia Tomasz Heltman użył gwizdka. W tej sytuacji ciężko było o ocenę, czy krążek zdołał wpaść do bramki przed gwizdkiem i arbiter zdecydował się na analizę wideo, po czym uznał gola i na tablicy świetlnej znów był remis.

W 52. minucie do siatki trafił jeszcze Quinn Sproule, a po chwili wyrównał Maciej Urbanowicz i wynikiem 3:3 zakończyło się regulaminowe sześćdziesiąt minut spotkania. W dogrywce również nie brakowało emocji. W drugiej minucie doliczonego czasu gry w dogodnej sytuacji znalazł się Jared Brown, jednak został zahaczony przez Petra Novajovsky'ego i sędziowie odgwizdali rzut karny. Do krążka podjechał sam poszkodowany, ale nie był w stanie pokonać golkipera "Pasów". 

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były więc rzuty karne. W drużynie gości zrehabilitował się Brown, który tym razem znalazł sposób na Radziszewskiego, a w ekipie Cracovii swoje próby wykorzystali Urbanowicz i Svitana, którego najazd zadecydował o zwycięstwie gospodarzy.

- Był to trudny mecz. Gra nam się nie kleiła, mimo że graliśmy kombinacyjnie. Brakowało nam jednak szybkości. Nie jest sztuką zwyciężyć, gdy wszystko wychodzi. Dziękuję całej drużynie, a zwłaszcza Rafałowi Radziszewskiemu- ocenił spotkanie Rudolf Roháček.

Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank STS Sanok 4:3 k. (0:1, 1:1, 2:1, d. 0:0, k. 2:1)
0:1 Marek Strzyżowski - Samuel Roberts, Robert Kostecki (11:32), 

0:2 Toni Dahlman - Mike Danton (23:53),
1:2 Damian Kapica (24:39), 
2:2 Maciej Urbanowicz - Damian Słaboń (49:13),
2:3 Quinn Sproule - Bryan Cameron, Mike Danton (51:52, 5/4),
3:3 Maciej Urbanowicz - Damian Kapica, Patryk Wajda (52:07),
4:3 Patrik Svitana (decydujący rzut karny).

Sędziowali: Tomasz Heltman (główny) - Maciej Byczkowski, Paweł Kosidło (liniowi).
Minuty karne:
 16 - 22

Widzów: 1100

Comarch Cracovia: Radziszewski (od 19:55 do 20:00 Kowalówka) - Rompkowski, Grman; Svitana, Dziubiński (2), Šinágl (2) - Novajovský (4), Noworyta; Urbanowicz, Słaboń, Kapica - Wajda, Kruczek (2); Drzewiecki (4), Pasiut, Guzik - Dutka, Dąbkowski; Bożko, Kuczewicz (2), Domogała
Trener: Rudolf Roháček

Ciarko PBS Bank STS Sanok: Skrabalak (Hućko n/g) - Tarasiuk (4), Sproule (4); Danton (2), Brown, Cameron (2) - Roberts (2), Tuominen; Strzyżowski (2), Dahlman (2), Azari - Salija, Olearczyk; Ćwikła (4), Kostecki, Sliwinski - Rąpała, Bielec, Wilusz, Biały
Trener: Kari Rauhanen

ŹRÓDŁO: Ciarko PBS Bank STS Sanok

Sanoccy hokeiści przegrywają z JKH GKS Jastrzębie 5:6

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 23, listopad 2015 08:05

SANOK / Porażką Ciarko PBS Bank zakończył się niedzielny mecz hokejowy z JKH GKS Jastrzębie. Sanoccy hokeiści przegrali 5:6 (3:1, 2:0, 0:4, d. 0:0, k. 0:2).

DSC 2887 Kopiowanie 

Opis spotkania

- Będziemy mieli rzuty karne. 
- 65 min. - Kulas mógł przesądzić o wygranej ale huknął nad bramką. 
- 64 min. - Zamieszanie pod bramką Skrabalaka, ale bez strzału. 
- 63 min. - Kulas z bulika a wysoko nad siebie podbija Skrabalak. 
- 61 min. - Kostecki z bliska, prosto w bramkarza. 

- Będziemy mieli dogrywkę. Kibice nie mogą uwierzyć jak można stracić taką przewagę bramkową. 
- 60 min. - GOL! 5-5! Lukacik bombą z niebieskiej daje wyrównanie. 
- 59 min. - Danton minimalnie obok pustej bramki. 45 sekund do końca. 
- 59 min. - 1:10 do końca, bramkarz JKH zjeżdża. Wznowienie w tercji Sanoka. 
- 58 min. - Strzał Dantona łapie i od razu puszcza do kontry swoich zawodników Tomljenowic. 
- 57 min. - Sanoczanie już tylko się bronią. 
- 56 min. - Strzał Gimińskiego obok bramki. 
- 55 min. - Jastrzębie poczuło krew, podanie pod bramkę, ale nie trafia w gumę Bordowski. 
- 54 min. - GOL! 5-4! Kontaktowa bramka i będą emocje do końca. Łukasz Nalewajka otrzymał przed bramkę podanie od Petro i z bliska wpakował gumę do bramki. 
- 53 min. - Uderzenie Laszkiewicza po wjechaniu w tercje przeciwnika odbija Skrabalak. 
- 52 min. - Roberts objechał bramkę, ale jego strzał zatrzymuje Tomljenowic. 
- 51 min. - GOL! 5-3! Górny lekkim strzałem trafia obok słupka bramki Skrabalaka. 
- 50 min. - Strzyżowski zaatakował rywala pod ich bramką za co otrzymał 2+10. 
- 49 min. - Jastrzębie ruszyło do ataku, ale tym razem Skrabalak nie dał się zaskoczyć. 
- 48 min. - GOL! 5-2 z daleka spod bandy uderzył Gimiński zaskakując Skrabalaka. 
- 46 min. - Biały do Ćwikły ale ten z bliska w bramkarza. 
- 45 min. - Z niebieskiej Lukacik, efektownie do raka chwyta gumę Skrabalak. 
- 43 min. - Strzał R. Nalewajki odbija Skrabalak. 

- Koniec II tercji. 
- 40 min. - Strzał Białego łapie spokojnie Tomljenowic. 
- 37 min. - Strzyżowski prosto w bramkarza. 
- 36 min. - Skrabalak nie daje się zaskoczyć po akcji gości. 
- 35 min. - GOL! 5-1! Danton wypuścił Sliwinskiego a ten w sytuacji sam na sam wymanewrował bramkarza i strzałem po lodzie wpakował do bramki. 
- 33 min. - Nalewajka szarżował na bramkę Skrabalaka ale wysoki krążek podał sobie ręką na kija lecz zabrakło miejsca pod bramką STSu. 
- 32 min. - Strzał Strzyżowskiego odbija bramkarz JKH. 
- 31 min. - Strzał Białego i Robertsa odbija Tomljenowic. 
- 30 min. - Świerski miał doskonałą okazję, dostał podanie pod bramkę ale w ostatniej chwili krążek odbił Skrabalak. 
- 29 min. - Czas dla drużny z Jastrzębia. 
- 28 min. - Biały pod bramkę, odbija Tomljenowic. 
- 25 min. - Rąpała mocno w bandę wbił Kulasa. 
- 22 min. - GOL! 4-1! Ćwikłą do Białego a ten uderzył pod poprzeczkę bramki Tomljenowica. 
- 22 min. - Naparło pod bramkę, mrozi gumę Tomljenowic. 
- 21 min. - Uderzenie Górnego zatrzymuje Skrabalak. 
- Za Zabolotnego wchodzi Tomljenowic. 

- Koniec I tercji. 
- 20 min. - Laszkiewicza uderzył nad bramką. 
- 19 min. - GOL! 3-1! Roberts wypatrzył nadjeżdżającego pod bramką Kosteckiego, ten minął bramkarza i wpakował gumę do bramki. 
- 17 min. - Danieluk uderza w bark Skrabalaka. 
- 16 min. - Obstrzeliwanie bramki Skrabalaka ale cztery strzały zablokowane i obok bramki. 
- 14 min. - Strzyżowski pod bramkę, ale krążek trafił w Kosteckiego. 
- 12 min. - GOL! 2-1! Podanie pod bramkę i Danieluk niepilnowany pakuje gumę nad Skrabalakiem. 
- 12 min. - GOL! 2-0! Kostecki w okienko! Krążek uderzony z bulika wpada po ramieniu pod poprzeczkę. 
- 11 min. - GOL! 1-0! Z niebieskiej uderzył Sproule lot krążka przed bramkarzem zmienił Ćwikłą zaskakując Zabolotnego. 
- 11 min. - Ćwikła od razu po wygranym buliku, po łapaczce krążek wychodzi nad bramkę. 
- 9 min. - Kulas pod bramką zablokowany przez Kosteckiego. 
- 8 min. - Bordowski zza bulika obok bramki. 
- 7 min. - Strzyżowski uderzył z nadgarstka nad poprzeczką. 
- 6 min. - Roberts z niebieskiej, odbija Zabolotny. 
- 5 min. - Dużo walki przy bandach, bez groźnych sytuacji pod bramką. 

Bramki

Wynik

Czas

Strzelec

Asysta

Asysta

INFO

Tercja1

1 : 0

10:57

Rafał Ćwikła

Quinn Sproule

Mike Danton

 

2 : 0

12:08

Robert Kostecki

Joni Tuominen

Marek Strzyżowski

 

3 : 1

18:48

Robert Kostecki

Samuel Roberts

   

Tercja2

4 : 1

22:00

Marcin Biały

Rafał Ćwikła

Samuel Roberts

 

5 : 1

35:32

Nathan Sliwinski

Mike Danton

Mateusz Wilusz

 

PP - Power Play , SH - Short Handed , EN - Empty Net, PS - Penalty Shoot

Kary

Czas

Zawodnik

Kara

--

Tercja1

15:59

Mateusz Wilusz

Nadmierna ostrość w grze

2 min

Tercja3

49:20

Marek Strzyżowski

Atak w okolice głowy lub szyi

2 min

49:20

Marek Strzyżowski

Niesportowe zachowanie

10 min

50:41

Quinn Sproule

Nadmierna ostrość w grze

2 min

Sędziowie główni

  • Pyrskała Patryk
  • --

Sędziowie liniowi

  • Bucki Mateusz
  • Kosidło Paweł
  • GALERIA: TUTAJ

Pewne zwycięstwo Cracovii w Sanoku FOTO

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 28, wrzesień 2015 08:51

Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok przegrali z dobrze grającą Comarch Cracovią 1:4. Pasy bez skrupułów wykorzystały błędy bramkarza i defensywy gospodarzy. Sanoczanie mieli problemy z sytuacjami pod bramką pewnie broniącego Rafała Radziszewskiego.

DSC 1015

Przed meczem władze sanockiego klubu złożyły podziękowania dla Wojciech Milana, Macieja Mermera i Michała Radwańskiego, wieloletnich zawodników sanockiej drużyny, którzy zakończyli niedawno kariery. 
 
Od pierwszych minut do ataku ruszyli goście, którzy kilka razy stwarzali groźne sytuacje pod bramką sanoczan.  W 10 minucie padły pierwsze bramki gdy hokeiści Comarch Cracovii w niespełna minutę dwukrotnie pokonali Joniego Puurulę. Fiński bramkarz nie popisał się przy obu uderzeniach. Najpierw Grzegorz Pasiut zaskoczył golkipera Sanoka z ostrego kąta, a następnie Patrik Svitana z nadgarstka podwyższył wynik. Na domiar złego dla sanockiej drużyny Joni Puurula przy interwencji w 12 minucie doznał kontuzji barku, która prawdopodobnie wykluczy go z gry na kilka tygodni. 
 
- Musiałem rzucić się przez całe pole bramkowe, bo tam bez opieki pozostawiony został jeden z zawodników rywali, do którego adresowany był krążek - opisuje sytuację Joni Puurula. - Myślę, że nie wyszło to tak, jak zaplanowałem. Nie jestem do końca pewny tego, co się stało. Ale wtedy wypadł mi bark - dodał fiński golkiper.
 
Trzeciego gola "Pasy" zdobyły w 16 minucie gdy w przewadze Petr Sinagl wjechał przed bramkę i bez kłopotu wpakował gumę do siatki. Czeski napastnik ostemplował jeszcze w tej odsłonie poprzeczkę.
 
- Uważam, że zdecydowała pierwsza tercja w tym meczu. Zagraliśmy najlepszy hokej do czasu gdy zdobywaliśmy bramki - podkreślił po meczu Rudolf Rohacek, trener gości.
 
W drugiej tercji padła tylko jedna bramka gdy w przewadze gola zdobyli krakowianie. Fatalny błąd na niebieskiej popełnił Joni Tuominen a przejmujący krążek Krystian Dziubiński nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Mateuszem Skrabalakiem, który po kontuzji fińskiego bramkarza bronił bardzo pewnie. Pomogło mu też szczęście gdy pod koniec tercji Damian Słaboń trafił w słupek.
 
- Pierwsza tercja ustawiła mecz, na takim poziomie ciężko wrócić rywalowi do gry - powiedział Krystian Dziubiński strzelec gola na 4-0.
 
Sanoczanie przez cały mecz bili głową w mur, nie potrafili w przewadze skonstruować skutecznej akcji a gdy się udało to na posterunku był Rafał Radziszewski. Dopiero na sześć minut przed końcem spotkania Travis Ouellete klęcząc pokonał bramkarza Comarch Cracovii gdy gospodarze grali w podwójnej przewadze.
 
- Gratulacje dla Comarch Cracovii. Szybko stracone dwie bramki w połowie pierwszej tercji i trzecia po kontrowersyjnych karach dla naszych zawodników ustawiły mecz. Mamy nowych zawodników, dlatego musiałem pozmieniać formacje. Mam nadzieje, że z meczu na mecz będzie to wyglądało lepiej gdy drużyna się zgra ze sobą - mówił po meczu Kari Rauhanen, trener Ciarko PBS Bank.
 
Nie byłby sobą sędzia Maciej Pachucki, który najpierw seriami karał zawodników gospodarzy by później "zrewanżować" się odsyłając zawodników gości. Obie drużyny miały po meczu do niego pretensje. - Nie wypowiadam się na temat sędziów, za dużo kar już za to zapłaciłem - krótko skwitował Rudolf Rohacek, trener Comarch Cracovii.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - Comarch Cracovia 1:4 (0:3, 0:1, 1:0)
0:1 Grzegorz Pasiut - Maciej Urbanowicz (9:14)
0:2 Patrik Svitana - Erik Spady (10:09)
0:3 Petr Sinagl - Krystian Dziubiński - Patrik Svitana (16:08, 5/4)
0:4 Krystian Dziubiński (32:43, 4/5)
1:4 Travis Ouellette - Toni Dahlman - Joni Tuominen (54:24, 5/3)
 
Sędziowali: Maciej Pachucki - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński
Minuty karne: 14 - 22 min.
Strzały: 33 - 23
Widzów:  2 200
 
Ciarko PBS Bank: Puurula (12:57 Skrabalak) - Roberts (4), Olander (2); Danton, Breault (4), Biały - Sproule (2), Tuominen; Sliwinski, Ouellete (2), Dahlman - Rąpała, Demkowicz; Strzyżowski, Ćwikła, Kostecki - Olearczyk; Naparło, Wilusz, Bielec.
 

Comarch Cracovia: Radziszewski - Rompkowski (4), Spady; Sinagl (2), Dziubiński, Svitana - Maciejewski (2), Wajda; Guzik, Pasiut (2), Urbanowicz (2) - Noworyta (4), Kruczek (2); Kapica, Słaboń, Drzewiecki (2) - Paczkowski; Domogała, Wróbel, Kisielewski.

Ciarko PBS Bank STS Sanok

FOTOGALERIA: Tu

Pogoda Besko z serwisu

Promowane firmy

 

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

O Gminie Besko

beskoGmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktMapa Beska
punktMiejscowości
punktUrząd Gminy
punktHistoria Gminy
punktPolicja
punktUrząd pocztowy
punktOśrodki Zdrowia

punktSzkoły
punktPrzedszkola
punktKościoły
punkt Stowarzyszenia
punktOSP w gminie
punktGaleria
punktNoclegi

Informator

ikonka_5Zbiór przydatnych informacji, które pomogą w życiu codziennym.

Przydatne informacje:

punktUrzędy                   
punktBanki
punktBankomaty
punktTaxi
punktW kinie
punktDyskoteki
punktApteki
punktRozkład jazdy

punktRestauracje
punktSklepy spożywcze
punktPizza na telefon
punkt Jedzenie na telefon
punktKwiaciarnie
punktNoclegi
punktFirmy
punktOgłoszenia

Miejscowości

beskoMiejscowości Gminy Besko i przydatne informacje:

punktBesko      


punktMymoń

Komunikacja

ikonka_7Gmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktBesko

punktPrywatni

Ciekawe miejsca

ikonka_6Gmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktCiekawe miejsca
punktWarto zobaczyć

punktZabytki Gminy Besko
punktKapliczki

Ostatnie komentarze