maciek1

Partnerzy

podkarpacie

ustrzyki

zarszyn

 ebukowsko-jpg

izagorz-jpg

etyrawa-jpg

ekomancza-jpg

lesko

zarszyn

brzozow

wbieszczadach.net

wsanok

Zostań fotoreporterem

Zostań fotoreporterem ebesko.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

 

Kontakt z redakcją:

E-mail: redakcja@ebesko.pl

Tel. 502 920 384
Tel. 782 795 602
 

Zdjęcia

Internetowa galeria zdjęć Gminy Besko

Zapraszamy do wysyłania zdjęć na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

reklama

34 items tagged "hokej"

Wyników 1 - 20 z 34

Pewne zwycięstwo i piąte miejsce

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 25, styczeń 2016 07:39

SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok pewnie pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ 5:0 (2:0, 2:0, 1:0). Tym samym sanoczanie zapewnili sobie przynajmniej piąte miejsce w ligowej tabeli.

DSC 4902 Kopiowanie

Obie ekipy wystąpiły w okrojonych składach. W ekipie Sanoka brakowało Rafała Ćwikły, Toniego Dahlmana i pożegnanego ostatnio Artursa Saliję. U nowotarżan lista nieobecnych była znacznie dłuższa. Brakowało kontuzjowanych Kaspra Bryniczki, Bartłomieja Neupauera, Daniela Kapicy, Jussiego Tapio, chorego Dawida Olchawskiego oraz Filipa Wielkiewicz, którego zatrzymały prywatne sprawy. Nie udało się także jeszcze potwierdzić do gry pozyskanego czeskiego obrońcy Jakuba Kanii.

Gospodarze od początku ruszyli do ataku na bramkę Ondreja Raszki. Worek z bramkami rozwiązali pod koniec pierwszej odsłony. Najpierw Bryan Cameron uderzył z nadgarstka a niespełna trzy minuty później z bliska Zsolt Azari dobił strzał Joniego Tuominena. W drugiej tercji sanoczanie dołożyli jeszcze dwa gole. Najpierw w okresie gry w przewadze huknął Quinn Sproule a w 35 minucie pierwsza piątka rozklepała defensywę rywala i z bliska Bryan Cameron wpakował gumę do bramki. W ostatniej odsłonie wynik mógł podwyższyć Zsolt Azari ale zmarnował rzut karny. Kropkę nad "i" postawił Marek Strzyżowski, który uderzył pod poprzeczkę bramki rywala.

Sanoczanie zapewnili sobie przynajmniej piąte miejsce w tabeli PHL. Na pewno rywalem w ćwierćfinale play-off będzie JKH GKS Jastrzębie. Kto będzie miał atut własnego lodowiska, okaże się po dwóch następnych kolejkach. Hokeiści z Sanoka tracą do jastrzębian 6 punktów.

Po meczu powiedzieli:

Tomasz Demkowicz (II trener Ciarko PBS Bank): Cieszą trzy punkty, także gra chociaż popełniliśmy kilka błędów takich których nie powinny się zdarzyć. Nie najgorsza gra w tercji obronnej, wykorzystaliśmy sytuację które mieliśmy. Było ich troszkę więcej, ale dobrze spisywał się w trzeciej tercji Kapica. Na pochwałę zasługuje Mateusz Skrabalak, który dzisiaj nie puścił bramki a bronił nie w pełni sił po kontuzji pleców a stanął na wysokości zadania.

Marek Rączka (II trener TatrySki Podhale):  Spodziewaliśmy się, ze na sanockiej ziemi będzie ciężko zważywszy na nasze problemy i to się potwierdziło. Gospodarze wygrali jak najbardziej zasłużenie. Na słowa pochwały w naszych szeregach na pewno zasłużył Błażej Kapica, który w tej trzeciej tercji zaliczył kilka świetnych interwencji.

Ciarko PBS Bank STS Sanok – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:0 (2:0, 2:0, 1:0)

1:0 Bryan Cameron - Jared Brown (15:35)

2:0 Zsolt Azari - Marek Strzyżowski, Joni Tuominen (18:01)

3:0 Quinn Sproule - Jared Brown, Bryan Cameron (24:17, 5/4)

4:0 Bryan Cameron - Steven Tarasuk, Nathan Sliwinski (34:59)

5:0 Marek Strzyżowski - Mike Danton (57:37)

Sędziował: Tomasz Radzik - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski.

Minuty karne: 8 - 14

Strzały: 36 - 24

Widzów: 1 800

Ciarko PBS Bank: Skrabalak – Tarasuk, Sproule; Sliwinski, Brown, Cameron – Roberts, Tuominen; Strzyżowski, Danton, Azari – Rąpała, Olearczyk; Bielec, Kostecki, Wilusz oraz Demkowicz, Biały.

TatrySki Podhale: Raszka (od 41 min. Kapica) – Haverinen, Jaśkiewicz; Jokila, Zapała, Różański – Tomasik, Sulka; Gruszka, Wronka, Zarotyński – Łabuz, Mrugała; Michalski, McGregor, Stypuła oraz Wojdyła.

Źródło: hokej.net

GALERIA: TUTAJ

Poprzeczka, która zmieniła oblicze meczu

Category: Hokej
Utworzone: środa, 13, styczeń 2016 09:40
SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok po raz kolejny wzbudzili sporo emocji w zgromadzonych kibicach Areny Sanok. Przez połowę meczu sanoczanie razili nieskutecznością i przegrywali 0:2, by w ciągu 11 sekund doprowadzić do wyrównania. W trzeciej tercji zdominowali przeciwnika zdobywając cztery bramki. Cztery gole było autorstwem ataku Cameron-Brown-Sliwinski.
 
1c0f8a5e50d8c974f556fd016a2cc8ef
Pierwszego gola zdobyli oświęcimianie gdy w 9 minucie Wanat podał gumę pod bramkę tam przepychający się Budzowski ze Sproulem trącili krążek, który do siatki skierował bez problemu Patryk Malicki. Ale to sanoczanie mieli więcej okazji klarownych do zdobycia bramki, lecz nieskutecznie próbował Marek Strzyżowski, Robert Kostecki czy Jared Brown. Szczególnie "Fryzjer" zmarnował dogodną sytuację gdy leżący Przemysław Witek wygarnął rakiem jego strzał z najbliższej odległości.
 
Od początku drugiej odsłony ponownie gospodarze ruszyli do ataków, jednak ich akcje nie znalazły drogi do bramki a do tego w połowie meczu nadziali się na kontrę oświęcimian gdy Jan Danecek w sytuacji sam na sam został sfaulowany przez Joniego Tuominena. Karnego na bramkę wykorzystał Lubomir Vosatko gdyż czeski napastnik zjechał do szatni.
 
W 31 minucie miała miejsce rzadko spotykania sytuacja na lodowych taflach. Mateusz Adamus huknął w poprzeczkę, z kontrą od razu wyszedł Samuel Roberts (w tym czasie sędzia sygnalizował, że będzie sprawdzał wideo w najbliższej przerwie w grze). Kanadyjczyk przejechał całe lodowisko i wykorzystał złe ustawienie Przemysława Witka, któremu po raku krążek wpadł za linię bramkową. Sędzia po analizie wideo nie dopatrzył się krążka w bramce po strzale zawodnika Unii, a więc gol kontaktowy dla gospodarzy mógł zostać uznany. Co byłoby gdyby w tym samym czasie krążek był za linią bramki Skrabalaka a później to sanoczanie zdobyli gola? Wtedy według przepisów czas zostałby cofnięty do akcji Unii i to oni zdobyli by bramkę na 0:3, a gol dla Sanoka musiałby zostać anulowany. Ciekawa a zarazem niespotykana sytuacja.
 
To był przełomowy moment meczu gdyż sanoczanie 11 sekund po kontaktowej bramce zdołali wyrównać za sprawą Sliwinskiego.
 
W ostatnich dwudziestu minutach gospodarze rozwiązali worek z bramkami i czterokrotnie pokonali Przemysława Witka. Trzy z nich zdobyli w liczebnej przewadze. Na prowadzenie hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wyszli w 42 minucie gdyż z nadgarstka pod poprzeczkę pociągnął Bryan Cameron. Kolejne bramki były dziełem Quinna Sproule, Nathana Sliwinskiego i ponownie Bryana Camerona. 
 
- Sanoczanie byli dzisiejszego wieczoru zdecydowanie lepszym zespołem. Mieli dużo sytuacji, co później przełożyło się na stracone przez nas bramki. Szkoda, że nie udało się zdobyć trzeciej bramki która mogła podłamać gospodarzy. Gramy jednak dalej i walczymy w kolejnych meczach o punkty - mówił po meczu Peter Tabacek, napastnik KS Unii.
 
- Nasz bramkarz rozegrał świetne spotkanie jak i również wszystkie cztery formacje. Nathan w naszym ataku pokazał się z dobrej strony, myślę że coraz lepiej wygląda nasza gra chociaż gonimy wynik to pokazuje charakter - dodał Jared Brown, napastnik STS Sanok.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Kari Rauhanen (trener Ciarko PBS Bank): Pierwszy krok w tym meczu zrobiła Unia, wychodząc na dwubramkowe prowadzenie. Jestem zadowolony z postawy mojego zespołu. Pokazaliśmy charakter i wierzyliśmy w to, co robimy. Zostawiliśmy ten niekorzystny wynik za sobą i zaczęliśmy grać lepiej. Dobrze bronił nasz golkiper Skrabalak.
 
Josef Dobos (trener KS Unia): Chcieliśmy powalczyć o piąte miejsce, ale dzisiaj Sanok był w dobrej dyspozycji. Dzisiaj nie zasłużyliśmy na żadne punkty. Złapaliśmy zbyt dużo niepotrzebnych kar. Tylko w trzeciej tercji straciliśmy trzy bramki w osłabieniu.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - KS Unia Oświęcim 6:2 (0:1, 2:1, 4:0)
0:1 Patryk Malicki - Artur Budzowski - Dariusz Wanat (08:49)
0:2 Lubomir Vosatko (29:46, rzut karny)
1:2 Samuel Roberts (31:47)
2:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (31:58)
3:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Nathan Sliwinski (42:12)
4:2 Quinn Sproule - Steven Tarasuk - Bryan Cameron (48:58, 5/4)
5:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (52:13, 5/4)
6:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Steven Tarasuk (54:30, 5/4)
 
Sędziowali: Tomasz Radzik - Rafał Noworyta, Paweł Pomorzewski.
Minuty karne: 8 - 12
Strzały: 43 - 31
Widzów: 1 300
 
Ciarko PBS Bank: Skrabalak - Tarasuk, Sproule; Sliwinski, Brown, Cameron - Roberts, Tuominen; Strzyżowski, Danton, Azari - Salija, Olearczyk; Biały, Kostecki, Wilusz - Demkowicz; Bielec, Naparło.
 
KS Unia: Witek - Vosatko, Bezuška; Wojtarowicz, Daneček, Kowalówka - Gabryś, Modrzejewski; Tabaček, Haas, Szewczyk - Gębczyk, Nowotarski; Malicki, Paszek, Wanat - Fiedor, Kysela; Budzowski, Adamus, Piotrowicz.
 
źródło: Ciarko PBS Bank STS Sanok

W tej parze emocji nie brakuje. Wynik zmienny jak w kalejdoskopie FOTORELACJA

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 11, styczeń 2016 07:44

SANOK / Piąte spotkanie pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem w tym sezonie rozstrzygnęła jedna bramka. Tak jak w poprzednim meczu na Podkarpaciu wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jastrzębianie już dwukrotnie prowadzili dwoma bramkami ale ostatecznie to hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wygrali po dogrywce 6:5.

DSC 3942 Kopiowanie

Warto odnotować, że zwycięski gol w dogrywce dla gospodarzy był dla nich setną bramką zdobytą w tym sezonie.
 
Piątkowego spotkania do udanych nie zalicza Jason Missiaen, który na 14 strzałów przepuścił aż 5 goli i można mieć do niego pretensje do conajmniej trzech straconych bramek. Drugi to Rafał Ćwikła, który po starciu z Łukaszem Nalewajką już w pierwszej tercji ucierpiał. Jak się okazało po meczu, wstępna diagnoza to złamana żuchwa i czeka go prawdopodobnie operacja szczęki.
 
W tym sezonie wszystkie pięć meczów pomiędzy Sanokiem a Jastrzębiem były emocjonujące. W trzech z nich o końcowym rozstrzygnięciu miała zdecydować dogrywka bądź karne. 
 
W piątkowy wieczór hokeiści Jastrzębia aż czterokrotnie wychodzili na dwubramkowe prowadzenie i nie zdołali wywieść zwycięstwa z Sanoka. W pierwszej odsłonie goście zdobyli dwie bramki w ciągu 24 sekund Missiaena pokonał Stantien i Petron. Sanoczanie poprawili ten wynik w 54 minucie gdy w ciągu 12 sekund Cameron i Brown doprowadzili do wyrównania. W dogrywce na bramkę rywala ruszył Bryan Cameron i skompletował hat-tricka.
 
- Jeśli w tabeli nic się nie zmieni, to ta para będzie niezwykle wyrównana w play-offach i czeka nas wiele emocji a jak widać wynik w każdym meczu będzie się co chwile zmieniać - kręcili głową obaj jastrzębscy trenerzy.
 
- Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i w końcówce doprowadziliśmy do remisu. Mecz mógł się podobać kibicom, bo przyniósł sporo emocji - dodał Tomasz Demkowicz, drugi trener gospodarzy. 
 
- Myślę, że był to niezły mecz, ale na pewno mogliśmy grać o wiele lepiej. Jesteśmy szczęśliwi ze zwycięstwa, ale myślimy ze stać nas na lepsza grę. To nasza wina, że gra i wynik był na styku. Należy się teraz skupić i pracować coraz lepiej każdego dnia nad sobą, nie ma powodu dla którego nie mielibyśmy wygrać mistrzostwa - mówił po meczu Steven Tarasuk.
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 6:5 d. (1:3, 2:1, 2:1, 1:0)
 
0:1 Patrik Stantien - Richard Bordowski, Leszek Laszkiewicz (07:35)
0:2 Juraj Petro - Michal Plichta, Martin Janáček (7:59)
1:2 Nathan Sliwinski (14:04)
1:3 Kamil Górny - Leszek Laszkiewicz, Juraj Petro (14:04, 5/4)
2:3 Bryan Cameron - Mike Danton, Steven Tarasuk (20:48, 5/4)
2:4 Grzegorz Rostkowski (32:22)
3:4 Toni Dahlman - Zsolt Azari, Marek Strzyżowski (35:16, 5/4)
3:5 Richard Bordowski - Leszek Laszkiewicz (41:27)
4:5 Bryan Cameron - Robert Kostecki, Kamil Olearczyk (54:23)
5:5 Jared Brown - Steven Tarasuk, Quinn Sproule (54:35)
6:5 Bryan Cameron - Quinn Sproule (60:38)
 
Sędziowali: Przemysław Kępa - Mateusz Niżnik, Robert Długi.
Minuty karne: 8 - 16
Strzały: 32-20 
Widzów: 1 800.
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok: Missiaen (od 41:28 Skrabalak) - Tarasuk, Sproule; Cameron, Brown, Danton - Tuominen, Roberts; Azari, Dahlman, Strzyżowski - Olearczyk, Salija; Sliwinski, Kostecki, Ćwikła oraz Demkowicz, Biały, Wilusz, Bielec.
 

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Górny, Gimiński; Bordowski, Stantien, Laszkiewicz - Latál, Janáček; Plichta, Petro, Danieluk - Bigos, Pastryk; Stasiewicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka oraz Vrána, Matusik, Jaworski, Rostkowski.

źródło: Ciarko PBS Bank STS Sanok

FOTORELACJA: TUTAJ

Zwycięstwo Comarch Cracovii po rzutach karnych

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 04, styczeń 2016 09:22
KRAKÓW / SANOK / Sporo emocji dostarczyło spotkanie Comarch Cracovii z Ciarko PBS Bank STS Sanok. Mecz obfitował w sporą liczbę sytuacji oraz ostrych spięć i rozstrzygnął się dopiero po rzutach karnych. Ostatecznie krakowianie zwyciężyli 4:3, a o wygranej przesądził udany najazd Patrika Svitany.
 
logo

W drużynie gospodarzy zadebiutowali Artiom Bożko oraz Paweł Kuczewicz. O sporym pechu może mówić zwłaszcza ten drugi, gdyż na trzy minuty przed końcem spotkania, znalazł się sam na sam przed bramkarzem Sanoka Mateuszem Skrabalakiem, jednak jego strzał nie znalazł drogi do siatki. Opiekun krakowian był jednak zadowolony z ich debiutu. - Uważam, że sprawdzili się w naszej drużynie. Po długiej podróży odbyli raptem jeden trening i od razu zagrali mecz. Muszą się zgrać z drużyną oraz poznać naszą taktykę. Wtedy ich gra powinna wyglądać jeszcze lepiej - ocenił trener Cracovii Rudolf Roháček.

Wynik otworzył Marek Strzyżowski, który w 12. min wykorzystał zamieszanie pod bramką Rafała Radziszewskiego i strzałem z bekhendu umieścił krążek w bramce gospodarzy. Na pięć sekund do końca pierwszej odsłony miała miejsce niecodzienna sytuacja: Do boksu zjechał bramkarz Comarch Cracovii, a jego miejsce między słupkami zajął Robert Kowalówka. Rezerwowy golkiper miejscowych zagrał jednak tylko przez 5 sekund, bowiem w następnej odsłonie ponownie na lód wyjechał Radziszewski. - Chcieliśmy, by choć przez chwilę Kowalówka pojawił się na lodzie, dzięki czemu mamy spokój - stwierdził Roháček. 

Cztery minuty po wznowieniu gry w drugiej tercji było już 2:0 dla przyjezdnych. Toni Dahlman otrzymał dobre podanie od Mike'a Dantona i w sytuacji sam na sam wytrzymał próbę nerwów. Niespełna minutę później krakowianie zdobyli jednak kontaktowego gola. Po błędzie sanockiej defensywy trafienie zaliczył Damian Kapica, który ruszył z kontrą 2 na 1. Kolejny gol dla gospodarzy padł w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Maciej Urbanowicz strzelił między nogami Skrabalaka, krążek przekroczył linię bramkową, jednak wcześniej sędzia Tomasz Heltman użył gwizdka. W tej sytuacji ciężko było o ocenę, czy krążek zdołał wpaść do bramki przed gwizdkiem i arbiter zdecydował się na analizę wideo, po czym uznał gola i na tablicy świetlnej znów był remis.

W 52. minucie do siatki trafił jeszcze Quinn Sproule, a po chwili wyrównał Maciej Urbanowicz i wynikiem 3:3 zakończyło się regulaminowe sześćdziesiąt minut spotkania. W dogrywce również nie brakowało emocji. W drugiej minucie doliczonego czasu gry w dogodnej sytuacji znalazł się Jared Brown, jednak został zahaczony przez Petra Novajovsky'ego i sędziowie odgwizdali rzut karny. Do krążka podjechał sam poszkodowany, ale nie był w stanie pokonać golkipera "Pasów". 

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były więc rzuty karne. W drużynie gości zrehabilitował się Brown, który tym razem znalazł sposób na Radziszewskiego, a w ekipie Cracovii swoje próby wykorzystali Urbanowicz i Svitana, którego najazd zadecydował o zwycięstwie gospodarzy.

- Był to trudny mecz. Gra nam się nie kleiła, mimo że graliśmy kombinacyjnie. Brakowało nam jednak szybkości. Nie jest sztuką zwyciężyć, gdy wszystko wychodzi. Dziękuję całej drużynie, a zwłaszcza Rafałowi Radziszewskiemu- ocenił spotkanie Rudolf Roháček.

Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank STS Sanok 4:3 k. (0:1, 1:1, 2:1, d. 0:0, k. 2:1)
0:1 Marek Strzyżowski - Samuel Roberts, Robert Kostecki (11:32), 

0:2 Toni Dahlman - Mike Danton (23:53),
1:2 Damian Kapica (24:39), 
2:2 Maciej Urbanowicz - Damian Słaboń (49:13),
2:3 Quinn Sproule - Bryan Cameron, Mike Danton (51:52, 5/4),
3:3 Maciej Urbanowicz - Damian Kapica, Patryk Wajda (52:07),
4:3 Patrik Svitana (decydujący rzut karny).

Sędziowali: Tomasz Heltman (główny) - Maciej Byczkowski, Paweł Kosidło (liniowi).
Minuty karne:
 16 - 22

Widzów: 1100

Comarch Cracovia: Radziszewski (od 19:55 do 20:00 Kowalówka) - Rompkowski, Grman; Svitana, Dziubiński (2), Šinágl (2) - Novajovský (4), Noworyta; Urbanowicz, Słaboń, Kapica - Wajda, Kruczek (2); Drzewiecki (4), Pasiut, Guzik - Dutka, Dąbkowski; Bożko, Kuczewicz (2), Domogała
Trener: Rudolf Roháček

Ciarko PBS Bank STS Sanok: Skrabalak (Hućko n/g) - Tarasiuk (4), Sproule (4); Danton (2), Brown, Cameron (2) - Roberts (2), Tuominen; Strzyżowski (2), Dahlman (2), Azari - Salija, Olearczyk; Ćwikła (4), Kostecki, Sliwinski - Rąpała, Bielec, Wilusz, Biały
Trener: Kari Rauhanen

ŹRÓDŁO: Ciarko PBS Bank STS Sanok

Sanoccy hokeiści przegrywają z JKH GKS Jastrzębie 5:6

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 23, listopad 2015 08:05

SANOK / Porażką Ciarko PBS Bank zakończył się niedzielny mecz hokejowy z JKH GKS Jastrzębie. Sanoccy hokeiści przegrali 5:6 (3:1, 2:0, 0:4, d. 0:0, k. 0:2).

DSC 2887 Kopiowanie 

Opis spotkania

- Będziemy mieli rzuty karne. 
- 65 min. - Kulas mógł przesądzić o wygranej ale huknął nad bramką. 
- 64 min. - Zamieszanie pod bramką Skrabalaka, ale bez strzału. 
- 63 min. - Kulas z bulika a wysoko nad siebie podbija Skrabalak. 
- 61 min. - Kostecki z bliska, prosto w bramkarza. 

- Będziemy mieli dogrywkę. Kibice nie mogą uwierzyć jak można stracić taką przewagę bramkową. 
- 60 min. - GOL! 5-5! Lukacik bombą z niebieskiej daje wyrównanie. 
- 59 min. - Danton minimalnie obok pustej bramki. 45 sekund do końca. 
- 59 min. - 1:10 do końca, bramkarz JKH zjeżdża. Wznowienie w tercji Sanoka. 
- 58 min. - Strzał Dantona łapie i od razu puszcza do kontry swoich zawodników Tomljenowic. 
- 57 min. - Sanoczanie już tylko się bronią. 
- 56 min. - Strzał Gimińskiego obok bramki. 
- 55 min. - Jastrzębie poczuło krew, podanie pod bramkę, ale nie trafia w gumę Bordowski. 
- 54 min. - GOL! 5-4! Kontaktowa bramka i będą emocje do końca. Łukasz Nalewajka otrzymał przed bramkę podanie od Petro i z bliska wpakował gumę do bramki. 
- 53 min. - Uderzenie Laszkiewicza po wjechaniu w tercje przeciwnika odbija Skrabalak. 
- 52 min. - Roberts objechał bramkę, ale jego strzał zatrzymuje Tomljenowic. 
- 51 min. - GOL! 5-3! Górny lekkim strzałem trafia obok słupka bramki Skrabalaka. 
- 50 min. - Strzyżowski zaatakował rywala pod ich bramką za co otrzymał 2+10. 
- 49 min. - Jastrzębie ruszyło do ataku, ale tym razem Skrabalak nie dał się zaskoczyć. 
- 48 min. - GOL! 5-2 z daleka spod bandy uderzył Gimiński zaskakując Skrabalaka. 
- 46 min. - Biały do Ćwikły ale ten z bliska w bramkarza. 
- 45 min. - Z niebieskiej Lukacik, efektownie do raka chwyta gumę Skrabalak. 
- 43 min. - Strzał R. Nalewajki odbija Skrabalak. 

- Koniec II tercji. 
- 40 min. - Strzał Białego łapie spokojnie Tomljenowic. 
- 37 min. - Strzyżowski prosto w bramkarza. 
- 36 min. - Skrabalak nie daje się zaskoczyć po akcji gości. 
- 35 min. - GOL! 5-1! Danton wypuścił Sliwinskiego a ten w sytuacji sam na sam wymanewrował bramkarza i strzałem po lodzie wpakował do bramki. 
- 33 min. - Nalewajka szarżował na bramkę Skrabalaka ale wysoki krążek podał sobie ręką na kija lecz zabrakło miejsca pod bramką STSu. 
- 32 min. - Strzał Strzyżowskiego odbija bramkarz JKH. 
- 31 min. - Strzał Białego i Robertsa odbija Tomljenowic. 
- 30 min. - Świerski miał doskonałą okazję, dostał podanie pod bramkę ale w ostatniej chwili krążek odbił Skrabalak. 
- 29 min. - Czas dla drużny z Jastrzębia. 
- 28 min. - Biały pod bramkę, odbija Tomljenowic. 
- 25 min. - Rąpała mocno w bandę wbił Kulasa. 
- 22 min. - GOL! 4-1! Ćwikłą do Białego a ten uderzył pod poprzeczkę bramki Tomljenowica. 
- 22 min. - Naparło pod bramkę, mrozi gumę Tomljenowic. 
- 21 min. - Uderzenie Górnego zatrzymuje Skrabalak. 
- Za Zabolotnego wchodzi Tomljenowic. 

- Koniec I tercji. 
- 20 min. - Laszkiewicza uderzył nad bramką. 
- 19 min. - GOL! 3-1! Roberts wypatrzył nadjeżdżającego pod bramką Kosteckiego, ten minął bramkarza i wpakował gumę do bramki. 
- 17 min. - Danieluk uderza w bark Skrabalaka. 
- 16 min. - Obstrzeliwanie bramki Skrabalaka ale cztery strzały zablokowane i obok bramki. 
- 14 min. - Strzyżowski pod bramkę, ale krążek trafił w Kosteckiego. 
- 12 min. - GOL! 2-1! Podanie pod bramkę i Danieluk niepilnowany pakuje gumę nad Skrabalakiem. 
- 12 min. - GOL! 2-0! Kostecki w okienko! Krążek uderzony z bulika wpada po ramieniu pod poprzeczkę. 
- 11 min. - GOL! 1-0! Z niebieskiej uderzył Sproule lot krążka przed bramkarzem zmienił Ćwikłą zaskakując Zabolotnego. 
- 11 min. - Ćwikła od razu po wygranym buliku, po łapaczce krążek wychodzi nad bramkę. 
- 9 min. - Kulas pod bramką zablokowany przez Kosteckiego. 
- 8 min. - Bordowski zza bulika obok bramki. 
- 7 min. - Strzyżowski uderzył z nadgarstka nad poprzeczką. 
- 6 min. - Roberts z niebieskiej, odbija Zabolotny. 
- 5 min. - Dużo walki przy bandach, bez groźnych sytuacji pod bramką. 

Bramki

Wynik

Czas

Strzelec

Asysta

Asysta

INFO

Tercja1

1 : 0

10:57

Rafał Ćwikła

Quinn Sproule

Mike Danton

 

2 : 0

12:08

Robert Kostecki

Joni Tuominen

Marek Strzyżowski

 

3 : 1

18:48

Robert Kostecki

Samuel Roberts

   

Tercja2

4 : 1

22:00

Marcin Biały

Rafał Ćwikła

Samuel Roberts

 

5 : 1

35:32

Nathan Sliwinski

Mike Danton

Mateusz Wilusz

 

PP - Power Play , SH - Short Handed , EN - Empty Net, PS - Penalty Shoot

Kary

Czas

Zawodnik

Kara

--

Tercja1

15:59

Mateusz Wilusz

Nadmierna ostrość w grze

2 min

Tercja3

49:20

Marek Strzyżowski

Atak w okolice głowy lub szyi

2 min

49:20

Marek Strzyżowski

Niesportowe zachowanie

10 min

50:41

Quinn Sproule

Nadmierna ostrość w grze

2 min

Sędziowie główni

  • Pyrskała Patryk
  • --

Sędziowie liniowi

  • Bucki Mateusz
  • Kosidło Paweł
  • GALERIA: TUTAJ

Sanoccy hokeiści wygrywają z KS Unią Oświęcim FOTO

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 02, listopad 2015 07:34

SANOK / Zwycięstwem Ciarko PBS Bank zakończył się piątkowy mecz hokejowy z KS Unią Oświęcim. Sanoccy hokeiści wygrali 2:1 (1:1, 1:0, 0:0).

DSC 2247 Kopiowanie 

OPIS SPOTKANIA

60 min. - Dobry, twardy mecz w wykonaniu obu ekip. Cenne trzy punkty sanoczan. 
60 min. - Trener Josef Dobosz prosi o czas. Do końca regulaminowego czasu gry zostało już tylko 33 sekundy. 
59 min. - Oświęcimianie wyglądają na potężnie zmęczonych. 
58 min. - Kotłuje się pod oświęcimską bramką. Biało-niebiescy są jeszcze w grze dzięki świetnym interwencjom Fikrta. 
57 min. - Rąpała! Dwa potężne uderzenia sanockiego defensora. Oba w świetnym stylu broni Fikrt. Była jeszcze próba dobitki. Fikrt zwija się jak w ukropie 
57 min. - Oświęcimianie w pełnym składzie. 
56 min. - Trzeba przyznać, że świetnie bronią się goście. 
55 min. - Czas ucieka, a sanoczanie nie potrafili zagrozić bramce Fikrta. 
54 min. - A oświęcimianie kradną cenne sekundy. 
53 min. - Spokojnie rozgrywają przewagę sanoczanie. Zbyt spokojnie. Uderzenie Tuominenena nie sprawiło problemów Fikrtowi. 
53 min. - Tuż po wygranym wznowieniu uderzał Daneczek. Czujny jest sanocki golkiper. 
52 min. - Fiedor odesłany przez sędziego do szatni. 
52 min. - Danton opuszcza lodowisko w towarzystwie lekarzy. 
52 min. - Na tafli leży Mike Danton, który ucierpiał po ataku Fiedora. Kanadyjski napastnik jest chyba nieprzytomny. 
50 min. - Vosatko! Spojenie słupka z poprzeczką ratuje Missiaena. 
49 min. - Szukają kontaktowego gola 
48 min. - Prosty błąd na niebieskiej Bezuszki. Kontra sanoczan, bez efektu bramkowego. 
48 min. - Sliwinski wędruje na ławkę kar. 
47 min. - Przy jednym ze wznowień ucierpiał Budzowski 
46 min. - Mieliśmy drobne problemy techniczne, ale zażegnaliśmy je. Wynik bez zmian. Obie drużyny atakują, mecz toczy się według zasady akcja za akcję. 
41 min. - Zaczynamy trzecią odsłonę. 

40 min. - Koniec II tercji. 
40 min. - Katastrofalna gra oświęcimian w przewadze, którzy dwukrotnie byli bliscy stracenia gola. Dwa uderzenia Breaulta jakimś cudem bronił Fikrt. 
39 min. - Salija faulował Paszka i oświęcimianie do końca tercji będą grać w przewadze. 
38 min. - Modrzejewski uderzył zza obrońcy. Gumę parkanem odbił Missiaen. 
37 min. - Fiedor próbował dalekiego podania do Haasa. Będzie uwolnienie. 
36 min. - Breault! Kąśliwie po lodzie, broni Fikrt. 
35 min. - Kolejna ładna akcja podopiecznych Josefa Dobosza. Szewczyk do Haasa, ten przyłożył łopatkę kija. Nie udało mu się skierować gumy do sanockiej bramki. 
34 min. - Kontra oświęcimian. Trzech biało-niebieskich i jeden defensor sanoczan. Źle rozegrali tę akcję goście. Kowalówka uderzał z ostrego kąta. 
33 min. - Unia szuka wyrównującego gola. Szewczyk! Wprost w sanockiego golkipera. 
32 min. - Wojtarowicz! Krążek po jego strzale zatrzymał się na słupku. Szczęście uśmiechnęło się do sanockiego golkipera. 
31 min. - GOOOL! 2:1! Sanoczanie wychodzą na prowadzenie. Doskonałe zagranie Ćwikły na gola zamienił Sliwinski 
31 min. - Daneczek jest już na lodzie. 
30 min. - Świetnie walczy Peter Tabaczek. Dwukrotnie wybija krążek. 
29 min. - Kradnie cenne sekundy Radim Haas, blokując gumę przy bandą. 
29 min. - Kotłuje się pod oświęcimską bramką. Będzie kara dla gości. Jan Daneczek jest już w boksie. 
28 min. - Fikrt! Genialne dwie interwencje golkipera oświęcimian. Dosłownie ukradł gola Marcinowi Białemu. 
27 min. - Paszek objechał bramkę, dograł do Popeli, ale strzał czeskiego defensora zablokowany. 
26 min. - Spourle do Dantona! Niesforny Kanadyjczyk w sytuacji sam na sam. Górą Fikrt. 
24 min. - Trzeszczą bandy. Obie drużyny nie oszczędzają sie. 
23 min. - Strata Szewczyka i kontra Ouellettea. Szewczyk popędził za Kanadyjczykiem i 
22 min. - Akcja oświęcimian. Wrzutka pod bramkę Missiaena, składającego się do strzału Haasa przyblokował Touminen. 
21 min. - Spourle! Próbował uderzać z ostrego kąta, ale Fikrt przewidział jego zamiary. 
21 min. - Zaczynamy drugą odsłonę. Bulik dla sanoczan. 

20 min. - Dobre widowisko oglądamy w Arenie Sanok. Po pierwszej tercji remis 1:1. 
19 min. - Szuka gry Radim Haas. Czeski napastnik niemiłosiernie kręci sanockimi defensorami. 
18 min. - Błyskawiczna kontra sanoczan. Roberts! Kolejna świetna interwencja Fikrta. 
18 min. - Malicki sam na sam z Missiaenem. Górą sanocki bramkarz. 
17 min. - Fikrt świetnie interweniował po uderzeniu Sliwinskiego. 
16 min. - Sporo błędów popełnia dziś oświęcimska defensywa. Niepewne zagranie Popeli mogło zakończyć się stratą bramki 
15 min. - Szybko mógł zrehabilitować się Strzyżowski. Broni Fikrt. 
13 min. - GOOOL! 1:1! Jan Daneczek doprowadza do wyrównania. Zaskoczył sanockiego golkipera precyzyjnym uderzeniem z nadgarstka 
12 min. - Strzyżowski w nieprawidłowy sposób powstrzymywał Wanata. Będą dwie minuty dla sanockiego napastnika. 
11 min. - Adamus! Kąśliwe uderzenie, ale broni Missiaen. 
11 min. - GOOOL! 1:0! Ćwikła ładnie przedarł się przez zasieki obronne oświęcimian, pociągnął z nadgarstka i strzałem po lodzie zaskoczył Fikrta 
9 min. - Kostecki wygrał wznowienie, Strzyżowski dopadł do krążka i od razu uderzył. Instynktowna interwencja Fikrta. 
8 min. - Kowalówka do Wojtarowicza, ale ten źle przyjął krążek. Mogła być z tego ciekawa akcja. 
7 min. - Budzowski na niebieską do Vosatki, ten wrzucił gumę przed bramkę. Niewiele brakowało, by 
6 min. - Potężne uderzenie Gabrysia. Broni Missiaen. 
5 min. - Ależ okazja sanoczan! Touminen dalekim podaniem uruchomił Rafała Ćwikłę, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Michalem Fikrtem. Napastnik STS-u przestrzelił. 
4 min. - Oświęcimianie źle weszli w ten mecz. Dali się zdominować gospodarzom. 
3 min. - Rzucili się na oświęcimian sanoczanie. Dobre interwencje Fikrta po strzałach Breaulta i Dantona. 
1 min. - Zaczynamy spotkanie. Krążek dla sanoczan 

BRAMKI

Wynik

Czas

Strzelec

Asysta

Asysta

INFO

Tercja1

1 : 0

10:03

Rafał Ćwikła

Maciej Bielec

Bogusław Rąpała

 

Tercja2

2 : 1

30:18

Nathan Sliwinski

Rafał Ćwikła

Artūrs Salija

 

KARY

Czas

Zawodnik

Kara

--

Tercja1

11:45

Marek Strzyżowski

Zahaczanie

2 min

Tercja2

38:46

Artūrs Salija

Atak kijem trzymanym oburącz

2 min

Tercja3

47:10

Nathan Sliwinski

Uderzanie kijem

2 min

Sędziowie główni

  • Pyrskała Patryk
  • --

Sędziowie liniowi

  • Pobożniak Dariusz
  • Polak Marcin

źródło: Ciarko PBS Bank

FOTORELACJA: TUTAJ

Pewne trzy punkty FOTO

Category: Hokej
Utworzone: środa, 14, październik 2015 06:38

SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok przełamali serię ostatnich niepowodzeń i pokonali Zagłębie Sosnowiec 3:0. - Kontrolowaliśmy krążek przez cały czas, dzięki temu stworzyliśmy sporo okazji bramkowych. Graliśmy zdyscyplinowanie z czego jestem zadowolony - mówił po meczu Kari Rauhanen, trener Sanoka.

DSC 1548 Kopiowanie

Mecz nie był najwyższych lotów. Zagłębie starało się rozbijać ataki przeciwnika, rzadko atakując bramkę gospodarzy. Sanoczanie długo nie mogli zdobyć bramki pomimo wielu sytuacji bramkowych. Dopiero w połowie meczu podczas gry w przewadze Benjamin Breault strzałem z pierwszego krążka rozwiązał worek z bramkami. Drugiego gola zdobył w 36 minucie Travis Ouellete po błędzie defensywy Zagłębia i dokładnym wyłożeniu gumy przez Toniego Dahlmana. Fiński napastnik ustalił wynik spotkania w 47 minucie gdy dobił strzał do pustej bramki Sama Robertsa.

 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - HK Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0, 2:0, 1:0)
1:0 Breault - Roberts (29:30, 5/4)
2:0 Ouellete - Dahlman (36:27)
3:0 Dahlman - Roberts (46:45, 5/4)
 
Sędziowali: Włodzimierz Marczuk - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz.
Minuty karne: 12 - 14
Strzały: 46 - 23
Widzów: 1000
 
Ciarko PBS Bank: Skrabalak - Roberts, Sproule; Ouellette, Dahlman, Strzyżowski - Salija, Rąpała; Sliwinski, Breault, Danton - Olearczyk, Demkowicz; Biały, Kostecki, Naparło - Wilusz, Bielec.
 
Zagłębie: Kieler - Keckes, Krawczyk; Sikora, T. Kozłowski, M. Kozłowski - Horzelski, Kowalówka; Bernat, Rutkowski, Jaros - J. Jaskólski, Andrejkiw; Nahunko,  Czerniadiew, Bułanowski - Kafel; A. Jaskólski, Stojek, Wąsiński.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok
GALERIA: Tu

Pewne zwycięstwo Cracovii w Sanoku FOTO

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 28, wrzesień 2015 08:51

Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok przegrali z dobrze grającą Comarch Cracovią 1:4. Pasy bez skrupułów wykorzystały błędy bramkarza i defensywy gospodarzy. Sanoczanie mieli problemy z sytuacjami pod bramką pewnie broniącego Rafała Radziszewskiego.

DSC 1015

Przed meczem władze sanockiego klubu złożyły podziękowania dla Wojciech Milana, Macieja Mermera i Michała Radwańskiego, wieloletnich zawodników sanockiej drużyny, którzy zakończyli niedawno kariery. 
 
Od pierwszych minut do ataku ruszyli goście, którzy kilka razy stwarzali groźne sytuacje pod bramką sanoczan.  W 10 minucie padły pierwsze bramki gdy hokeiści Comarch Cracovii w niespełna minutę dwukrotnie pokonali Joniego Puurulę. Fiński bramkarz nie popisał się przy obu uderzeniach. Najpierw Grzegorz Pasiut zaskoczył golkipera Sanoka z ostrego kąta, a następnie Patrik Svitana z nadgarstka podwyższył wynik. Na domiar złego dla sanockiej drużyny Joni Puurula przy interwencji w 12 minucie doznał kontuzji barku, która prawdopodobnie wykluczy go z gry na kilka tygodni. 
 
- Musiałem rzucić się przez całe pole bramkowe, bo tam bez opieki pozostawiony został jeden z zawodników rywali, do którego adresowany był krążek - opisuje sytuację Joni Puurula. - Myślę, że nie wyszło to tak, jak zaplanowałem. Nie jestem do końca pewny tego, co się stało. Ale wtedy wypadł mi bark - dodał fiński golkiper.
 
Trzeciego gola "Pasy" zdobyły w 16 minucie gdy w przewadze Petr Sinagl wjechał przed bramkę i bez kłopotu wpakował gumę do siatki. Czeski napastnik ostemplował jeszcze w tej odsłonie poprzeczkę.
 
- Uważam, że zdecydowała pierwsza tercja w tym meczu. Zagraliśmy najlepszy hokej do czasu gdy zdobywaliśmy bramki - podkreślił po meczu Rudolf Rohacek, trener gości.
 
W drugiej tercji padła tylko jedna bramka gdy w przewadze gola zdobyli krakowianie. Fatalny błąd na niebieskiej popełnił Joni Tuominen a przejmujący krążek Krystian Dziubiński nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Mateuszem Skrabalakiem, który po kontuzji fińskiego bramkarza bronił bardzo pewnie. Pomogło mu też szczęście gdy pod koniec tercji Damian Słaboń trafił w słupek.
 
- Pierwsza tercja ustawiła mecz, na takim poziomie ciężko wrócić rywalowi do gry - powiedział Krystian Dziubiński strzelec gola na 4-0.
 
Sanoczanie przez cały mecz bili głową w mur, nie potrafili w przewadze skonstruować skutecznej akcji a gdy się udało to na posterunku był Rafał Radziszewski. Dopiero na sześć minut przed końcem spotkania Travis Ouellete klęcząc pokonał bramkarza Comarch Cracovii gdy gospodarze grali w podwójnej przewadze.
 
- Gratulacje dla Comarch Cracovii. Szybko stracone dwie bramki w połowie pierwszej tercji i trzecia po kontrowersyjnych karach dla naszych zawodników ustawiły mecz. Mamy nowych zawodników, dlatego musiałem pozmieniać formacje. Mam nadzieje, że z meczu na mecz będzie to wyglądało lepiej gdy drużyna się zgra ze sobą - mówił po meczu Kari Rauhanen, trener Ciarko PBS Bank.
 
Nie byłby sobą sędzia Maciej Pachucki, który najpierw seriami karał zawodników gospodarzy by później "zrewanżować" się odsyłając zawodników gości. Obie drużyny miały po meczu do niego pretensje. - Nie wypowiadam się na temat sędziów, za dużo kar już za to zapłaciłem - krótko skwitował Rudolf Rohacek, trener Comarch Cracovii.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - Comarch Cracovia 1:4 (0:3, 0:1, 1:0)
0:1 Grzegorz Pasiut - Maciej Urbanowicz (9:14)
0:2 Patrik Svitana - Erik Spady (10:09)
0:3 Petr Sinagl - Krystian Dziubiński - Patrik Svitana (16:08, 5/4)
0:4 Krystian Dziubiński (32:43, 4/5)
1:4 Travis Ouellette - Toni Dahlman - Joni Tuominen (54:24, 5/3)
 
Sędziowali: Maciej Pachucki - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński
Minuty karne: 14 - 22 min.
Strzały: 33 - 23
Widzów:  2 200
 
Ciarko PBS Bank: Puurula (12:57 Skrabalak) - Roberts (4), Olander (2); Danton, Breault (4), Biały - Sproule (2), Tuominen; Sliwinski, Ouellete (2), Dahlman - Rąpała, Demkowicz; Strzyżowski, Ćwikła, Kostecki - Olearczyk; Naparło, Wilusz, Bielec.
 

Comarch Cracovia: Radziszewski - Rompkowski (4), Spady; Sinagl (2), Dziubiński, Svitana - Maciejewski (2), Wajda; Guzik, Pasiut (2), Urbanowicz (2) - Noworyta (4), Kruczek (2); Kapica, Słaboń, Drzewiecki (2) - Paczkowski; Domogała, Wróbel, Kisielewski.

Ciarko PBS Bank STS Sanok

FOTOGALERIA: Tu

Brąz oddala się od Sanoka

Category: Hokej
Utworzone: środa, 25, marzec 2015 07:37
Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok przegrali w pierwszym meczu o brąz z MMKS Podhale Nowy Targ 4:5 po dogrywce. Mający dwukrotnie mniejszy budżet i osłabieni kadrowo nowotarżanie wykorzystali prezenty defensorów i bramkarza gospodarzy. - To kompromitacja, gdzie oni mają charakter? - pytali często po meczu kibice z grodu Grzegorza. W czwartek drugi być może decydujący mecz w Nowym Targu o brązowy medal.

DSC 0003

 

Przed meczem wielu obserwatorów obawiało się, że gospodarze nie przyłożą się do walki o brąz należycie a koncentracje zostawili jeszcze w przegranych meczach półfinałowych. Mięli racje, bo sytuacji było wiele po jednej jak i drugiej stronie, ale kompromitujące były błędy defensywy i bramkarza gospodarzy, którzy zbyt wiele pozwalali młodym zawodnikom z Nowego Targu. Nowotarżanie pomimo wielu osłabień zagrali z charakterem i sercem, nie przestraszyli się doświadczonych zawodników Sanoka, którym przytrafiały się błędy jak za czasów gry w juniorach. Kibice zastanawiają się czy historia zatoczyła koło sprzed dwóch sezonów gdy po złotym medalu drużyna z Podkarpacia przegrała w następnym sezonie wszystko co było do przegrania łącznie z oddaniem bez walki meczów o brązowy medal... Czy sanoczanie są w stanie wykrzesać w czwartek resztki honoru i wrócić do rywalizacji o brązowy medal? Niech zawodnicy sami sobie odpowiedź na to pytanie.
 
- Determinacja jaką chłopcy każdemu musiał zaimponować. Uważna, mądra gra w defensywie i świetnie wyprowadzane i co najważniejsze skuteczne kontrataki były kluczem do wygranej. Ważne było to, że po traconych golach szybko potrafiliśmy się podnieść. To też pokazuje twardy charakter jaki mają Ci chłopcy. Jedyne co martwi to kolejne kontuzje. Mecz kończyliśmy na czterech obrońców. W drugiej tercji urazu nogi nabawił się Damian Tomasik. Nasza sytuacja kadrowa staje się powoli dramatyczna – podkreślił Marek Ziętara szkoleniowiec „Szarotek".
 
Kolejny mecz już we czwartek w Nowym Targu. W przypadku wygranej „Szarotki" zapewnią sobie 15 w historii brązowy medal Mistrzostw Polski.
 
Ciarko PBS Bank Sanok – MMKS Podhale Nowy Targ 4:5 po dogrywce (1:2, 2:1, 1:1, d. 0:1)
Bramki: 1:0 Cichy (Zatko, Richter) 10, 1:1 Wielkiewicz (Jaśkiewicz, Sulka) 11, 2:1 Różański (Dziubiński, Wielkiewicz) 12, 2:2 Danton (Cichy) 22, 3:2 Vozdecky (Pitton) 27, 3:3 Michalski (Wielkiewicz, Dziubiński) 33, 4:3 Hogg (Cichy, Dutka) 49, 4:4 Dziubiński 54, 4:5 Wronka (Imrich) 64. 

Sędziowali: Michał Baca (Oświęcim), Tomasz Radzik (Krynica). 
Kary: 12-10 min. 
Widzów: 1500. 
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 0:1.


Ciarko PBS Bank: Pitton – Zatko, Richter, Vozdecky, Zapała, Sinagl – Turon, Williams, Biały, Cichy, Endal – Dutka, Rąpała, Danton, Pietrus, Hogg – Demkowicz, Dolny, Bielec, Wilusz, Ćwikła.

MMKS Podhale: Raszka – Jaśkiewicz, Sulka, Różański, Dziubiński, Wielkiewicz – Tomasik, Lucka, Damian Kapica, Bryniczka, Daniel Kapica – Imrich, Mrugała, Michalski, Wronka, Omeljanienko oraz  Zarotyński.
 
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok
GALERIA: Tu

Emocje do ostatnich sekund! FOTO

Category: Hokej
Utworzone: czwartek, 12, marzec 2015 07:52

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali po emocjonującym do ostatnich sekund meczu GKS Tychy 3:2. Zwycięskiego gola zdobył na cztery minuty przed końcem spotkania Zenon Konopka. Sanoczanie prowadzą w rywalizacji 2:0.

DSC 9485

Przed meczem uhonorowani przez zarząd Ciarko PBS Bank KH Sanok zostali Bogusław Rąpała i Maciej Mermer. Pierwszy rozegrał ponad 600 spotkań w barwach sanockiego klubu, drugi zaś ponad 700. 
 
Tyszanie zaczęli spotkanie całkiem odmiennie jak dzień wcześniej. Bardziej odważnie, co przyniosło efekty w 4 minucie gdzie dość szczęśliwie guma po podaniu Koguta odbiła się od łyży Vitka i wpadła do bramki. Gospodarze wyrównali w 9 minucie gdy strzał Turona dobił z najbliższej odległości Michael Cichy. W kolejnych 30 minutach oba zespoły stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji, ale bramkarze byli na posterunku. Najdogodniejsze okazje zmarnowali Rzeszutko w 24 minucie z bliska dwukrotnie nie zdołał oszukać Pittona oraz Zapała, który w 32 minucie trafił w słupek.
 
Warto zaznaczyć, że jeszcze w 17 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji gdy sygnalizowana była kara gdy przy krążku byli Tyszanie, więc do boksu zjechał Żigardy, a gdy krążek przejęli gospodarze na ławkę kar został odesłany Josef Vitek.
 
W 42 minucie Bartłomiej Pociecha huknął z niebieskiej lokując gumę nad parkanem Pittona. Pięć minut później wyrównał Rafał Ćwikła wspólnie z Krisem Hoggiem, którzy w ogromnym tłoku przed bramką wepchali krążek za linię bramkową. Sędzia analizował jeszcze wideo, ale po kilku minutach wskazał na środek. 
 
- Był to cięższy mecz niż we wtorek, bardzo wyrównany tak jak to jest w play-offach, że mecze różnią się od siebie. Drużyny mają podobny potencjał, dlatego mecze są na styku. Mamy dwa kroki zrobione, ale "wojna" jeszcze się nie skończyła - mówił po meczu Rafał Ćwikła.
 
Decydujący cios zadał w 56 minucie Zenon Konopka, który strzałem z okolicy bulika zaskoczył Żigardyego, który nie popisał się przepuszczając niezbyt mocny strzał przy słupku. Znakomitej szansy na wyrównanie nie wykorzystał minutę później Josef Vitek, który przegrał pojedynek sam na sam z Pittonem.
 
- Z każdym meczem czuje się lepiej na lodzie, po prostu chcę wygrać mistrzostwo. Tej nocy zrobiliśmy kolejny krok dla naszego zespołu w tym kierunku - powiedział Zenon Konopka.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Miroslav Fryčer (trener Ciarko PBS Bank KH Sanok): Ciężkie spotkanie dla nas, Tychy zagrały inaczej niż wczoraj, ale to dobra drużyna. Dużo emocji i kar z obu stron, ale taki jest play-off. Prowadzimy 2-0, ale wszystko jest jeszcze możliwe. Teraz czekają nas ciekawe spotkania w Tychach. Jedziemy tam, żeby jedno spotkanie wygrać. 
 
Jiří Šejba (trener GKS Tychy): Zagraliśmy bardzo dobrze, Sanok miał wielkie problemy z naszym zespołem. Oddaliśmy dużo zdrowia na lodzie, szkoda że nie udało się wygrać.
 
Ciarko PBS Bank KH Sannok – GKS Tychy 3:2 (1:1, 0:0, 2:1)
0:1 - Josef Vitek - Patryk Kogut, Maksim Kartoszkin (3:30)
1:1 - Michael Cichy - David Turoň, Matt Williams (8:20, 4/3)
1:2 - Bartłomiej Pociecha - Adam Bagiński, Michał Woźnica (41:44)
2:2 - Rafał Ćwikła - Kris Hogg, Krzysztof Zapała (47:34)
3:2 - Zenon Konopka - Petr Šinágl, Miroslav Zaťko (56:17, 5/4)
 
Sędziowali: Przemysław Kępa, Tomasz Radzik (główni) – Tomasz Przyborowski, Marcin Młynarski (liniowi).
Minuty karne: 14-20.
Strzały: 36-33.
Widzów: ok. 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:0 dla Ciarko PBS Bank KH Sanok.
Kolejny mecz: w sobotę w Tychach o godz. 18:00
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton – Turoň, Williams; Danton (2), Cichy, Hogg – Zaťko, Richter (2); Vozdecký (2), Konopka (4), P. Šinágl – Dutka (2), Rąpała; Kostecki, Zapała (2), Ćwikłą – Demkowicz, Dolny; Bielec, Pietrus, Wilusz.
Trener: Miroslav Fryčer.
 
GKS Tychy: Žigárdy – Kotlorz (2), Besch; Vitek (2), Kartoszkin (2), Kogut – Mojžíš, Ferenc (2); Kuzin (2), Rzeszutko, Witecki (2) – Sokół, Pociecha (2); Bagiński, Galant (2), Woźnica – Hertl, Wanacki; Majoch, Parzyszek (2), Guzik.

Trener: Jiří Šejba.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

GALERIA: Tu

Pierwsza bitwa dla sanoczan FOTO

Category: Hokej
Utworzone: środa, 11, marzec 2015 07:42

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok zrobili pierwszy krok w kierunku awansu do finału play-off. Dziś podopieczni Miroslava Fryčera pokonali GKS Tychy 5:3. Świetne spotkanie rozegrał Michael Cichy, który w odstępie 14 minut skompletował hat-tricka.

DSC 9175

Powiedzieli po meczu:
 
Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS Tychy: – Po słabej pierwszej tercji, lepiej prezentowaliśmy się w drugiej. Przy stanie 2:2 mieliśmy przewagę, ale przydarzył nam się kardynalny błąd, a sanoczanie wykorzystali go bez mrugnięcia okiem. Później straciliśmy czwartego gola i było już w zasadzie po meczu. Czynnikiem decydującym okazała się dzisiaj skuteczność. 
 
Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank KH Sanok: – W pierwszej tercji mieliśmy sporo sytuacji i powinniśmy zdobyć więcej bramek. W drugiej odsłonie lepiej prezentował się rywal, który dwukrotnie doprowadzał do wyrównania i próbował pójść za ciosem. Na szczęście przetrzymaliśmy jego napór, a później w krótkim odstępie czasu zdobyliśmy dwie bramki. W rywalizacji prowadzimy 1:0, a jutro czeka nas kolejny mecz. 
 
 
Ciarko PBS Bank KH Sannok – GKS Tychy 5:3 (1:0, 3:2, 1:1)
1:0 – Miroslav Zaťko – Martin Richter, Petr Šinágl (9:50, 5/4),
1:1 – Adam Bagiński – Radosław Galant (21:59),
2:1 – Michael Cichy –  Mike Danton, David Turoň (23:12, 5/4)
2:2 – Maksim Kartoszkin – Patryk Kogut (25:26, 5/4),
3:2 – Michael Cichy – Rafał Dutka (35:21, 4/5),
4:2 – Michael Cichy – Mike Danton (36:57, 5/4),
5:2 – Zenon Konopka – Martin Vozdecký, David Turoň (49:16),
5:3 – Jurij Kuzin – Jakub Ferenc (54:25).
 
Sędziowali: Włodzimierz Marczuk, Paweł Meszyński (główni) – Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi).
Minuty karne: 12-12.
Strzały: 38-33.
Widzów: ok. 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:0 dla Ciarko PBS Bank KH Sanok.
Kolejny mecz: jutro o 18:30 w Sanoku.
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton – Turoň, Williams (2); Danton, Cichy, Hogg – Zaťko, Richter; Vozdecký, Konopka (4), P. Šinágl (2) – Dutka, Rąpała (2); Kostecki, Zapała, Endál – Demkowicz, Dolny; Bielec, Pietrus, Ćwikła (2).
Trener: Miroslav Fryčer.
 
GKS Tychy: Žigárdy – Kotlorz, Besch (2); Vitek, Kartoszkin, Kogut – Mojžíš, Ferenc; Kuzin, Rzeszutko (4), Witecki – Sokół, Pociecha (2); Bagiński, Galant (2), Woźnica – Hertl, Wanacki; Majoch, Parzyszek (2), Guzik.
Trener: Jiří Šejba.
 
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok
GALERIA: Tu

Wymęczone zwycięstwo z Comarch Cracovią

Category: Hokej
Utworzone: czwartek, 26, luty 2015 13:19

Po dość niemrawym spotkaniu hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali Comarch Cracovię 3:2. Mecz obfitował w dużą ilość niecelnych podań i strzałów. - Może myślami byliśmy jeszcze w Jastrzębiu, na 17 sekund do końca tamtego spotkania? Od pierwszej do ostatniej minuty był spory chaos - mówił po meczu Miroslav Fryčer, trener gospodarzy.

DSC 8119

Ciarko PBS Bank KH Sanok - Comarch Cracovia 3:2 (2:1, 1:1, 0:0)
 
0:1 - Fraszko - Jaros 06:39 
1:1 - Endál - Kostecki - Zapała 07:33 
2:1 - Konopka - Danton - Cichy 16:20 
3:1 - Turoň - Danton - Williams 23:09 (5/3)
3:2 - Kalus - McCauley - Liotti 27:01 (5/3)
 
Minuty karne: 12 - 18 (w tym 4 tech).
Sędziowali: Przemysław Kępa - Robert Długi, Mateusz Bucki.
Strzały: 20 - 32
Widzów: 2 500
 
Ciarko PBS Bank: Pitton - Turoň, Williams (2); Danton (2), Konopka (2), Cichy - Klemientjew, Richter; Vozdecký (2), Pietrus, Šinágl - Dutka, Dolny; Endál (2), Zapała, Kostecki - Demkowicz, Wilusz; Hogg, Sawicki, Bielec (2).
 

Comarch Cracovia: R. Kowalówka - A. Kowalówka, Kłys (8); Kokavec, Słaboń, S. Kowalówka - Wajda, Liotti (2); Kalus, Rusnák, McCauley - Spady, Kruczek; Kozłowski, Pasiut, Drzewiecki - Kołasau (2), Maciejewski (2); Jaros, Fraszko, Kisielewski.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

GALERIA: Tu

Ciarko PBS Bank KH Sanok gromi GKS Tychy

Category: Hokej
Utworzone: środa, 18, luty 2015 09:29

W spotkaniu 43. kolejki Polskiej Hokej Ligi, mistrz Polski, Ciarko PBS Bank KH Sanok rozgromił wicemistrza GKS Tychy 7:2.

DSC 7725 00002

Pierwsza tercja nie zapowiadała, że bramkarze obu drużyn będą aż 9 razy wyciągać krążek z bramki. W pierwszych dwudziestu minutach było sporo ostrej gry. W 13 minucie pod tyską bramką Hertl zaatakował Williamsa i po chwili obaj trafili na ławkę kar. 
 
W drugiej odsłonie wynik otworzyli tyszanie. Po rajdzie Michała Woźnicy i celnym trafieniu Adam Bagińskiego cieszyli się z prowadzenia. Kilkanaście sekund później po ostrym wejściu Bogusława Rąpały ucierpiał Patryk Kogut, sędzia po konsultacji postanowił odesłać sanoczanina na ławę kar. Tyszanie pomimo przewagi nie zdołali pokonać po raz drugi Pittona. Co zemściło się w 26 minucie gdy Martin Vozdecky w swoim stylu wjechał do środka i zaskoczył strzałem z nadgarstka Żidardyego. W kolejnym minutach gospodarze złapali wiatr w żagle i najpierw Petr Sinagl dobił strzał Miroslava Zatko. Sędzia uznał gola po analizie wideo. Niespełna minutę później Lukas Endal oszukał Żigardyego i podwyższył prowadzenie. W końcówce tercji kolejnego gola zdobył Matt Williams, który strzałem z niebieskiej zaskoczył niepewnie interweniującego bramkarz gości.
 
Ostatnia odsłona przebiegała pod dyktando sanoczan, którzy zdobyli jeszcze trzy gole. Swoje trafienia dołożył Cichy i Hogg a przedzielił je indywidualną akcją Lukas Endal holując gumę zza linię bramkową. Tyszanie w ostatnich sekundach dołożyli drugą bramkę po strzale Michała Kotlorza.
 
- Bardzo ważne zwycięstwo dla nas, mecz był ciężki ale bardzo dobry w naszym wykonaniu - mówił po meczu Lukas Endal. - Cały zespól przyczynił się do zwycięstwa. Jeśli gramy jak "team" to bardzo trudno nas pokonać - dodał Mike Cichy. 
 
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok - GKS Tychy 7:2 (0:0; 4:1; 3:1)
0:1 - Adam Bagiński - Michał Woźnica (20:53)
1:1 - Martin Vozdecky - Petr Sinagl, Rafał Dutka (25:55)
2:1 - Petr Sinagl - Miroslav Zatko, Anton Klemientjew (32:43, 5/4)
3:1 - Lukas Endal - Krzysztof Zapała, Robert Kostecki (33:39)
4:1 - Matt Williams - Mike Danton, Anton Klemientjew (37:12, 5/4)
5:1 - Michael Cichy - Mike Danton, Matt Williams (46:21)
6:1 - Lukas Endal - Rafał Dutka, Krzysztof Zapała (49:26)
7:1 - Kris Hogg - Michael Cichy, Rafał Dutka (52:37, 5/4)
7:2 - Michał Kotlorz - Jarosław Rzeszutko (59:29)
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton - Zatko, Klemientjew; Sinagl, Pietrus, Vozdecky - Turon, Williams; Hogg, Cichy, Danton - Dutka, Rąpała; Kostecki, Zapała, Endal - Dolny, Ćwikła; Biały, Demkowicz, Strzyżowski.
 
GKS Tychy: Żigardy (od 46:21 Kosowski) - Pociecha, Sokół; Woźnica, Bagiński, Vitek - Kotlorz, Besch; Kogut, Kartoszkin, Kolusz - Ferenc, Mojżisz; Guzik, Rzeszutko, Kuzin - Hertl, Majoch; Galant, Parzyszek, Witeck.
 
Kary: Sanok - 35 min., Tychy - 20 min.
 
Strzały: 38:28.
 
Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) oraz Robert Długi i Mateusz Bucki (liniowi)
 

Widzów: 2500

Ciarko PBS Bank KH Sanok

 

GALERIA: Tu

Planowe zwycięstwo sanoczan FOTO

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 26, styczeń 2015 09:41

W meczu 39. kolejki PHL Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonał Unię Oświęcim 4:0 i wrócił na fotel lidera PHL. Bramki dla ekipy z Podkarpacia zdobyli Rafał Dutka, Radosław Sawicki, Lukáš Endál i Jordan Pietrus.

DSC 6910

Spotkanie mogło się podobać. Nie zabrakło w nim twardej walki, sytuacji podbramkowych, ładnych interwencji golkiperów i co najważniejsze bramek. W końcówce nerwy puściły zawodnikom obu drużyn i obejrzeliśmy dwa pojedynki pięściarsko-zapaśnicze: Mike'a Dantona z Bartoszem Ciurą oraz Matta Williamsa z Jiřim Zdenkiem. Wszyscy zostali odesłani przez sędziego do szatni.

Sanoczanie wywiązali się z roli faworyta i w 6. minucie wyszli na prowadzenie. Źle wybity krążek przez Jiřiego Šindelářa przejął Marek Strzyżowski, który zagrał do Rafała Dutki. Kapitan sanoczan popisał się pięknym uderzeniem z nadgarstka i zaskoczył Michala Fikrta. 
 
Podopieczni Miroslava Fryčera chcieli pójść za ciosem i mieli kilka dogodnych okazji, jednak świetnie w oświęcimskiej bramce interweniował Michal Fikrt. Czeski golkiper zatrzymał uderzenia Martina Vozdecky'ego, Roberta Kosteckiego i Jordana Pietrusa.
 
Gospodarze podwyższyli prowadzenie w 33. minucie. Sawicki przechwycił krążek, a następnie dograł do Endála. Czeski skrzydłowy wjechał do tercji, a następnie wystawił gumę młodemu sanoczaninowi, który dopełnił formalności. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że kilkanaście sekund wcześniej o krok od pokonania Bryana Pittona był Filip Komorski.
 
Sanoczanie o losach spotkania przesądzili w trzeciej tercji. Na 3:0 trafił Lukáš Endál, a pieczęć na zwycięstwie położył Jordan Pietrus.

Po meczu powiedzieli:
 
Miroslav Fryčer (trener Ciarko PBS Bank): Obie drużyny pokazały charakter play-offowy, taki mecz gdzie oczekuję że będzie to wyglądało w każdym meczu. Bardzo ciężki mecz, bo przegraliśmy poprzednie dwa mecze z Unią i chłopacy byli bardzo zmotywowani. W pierwszej tercji mieliśmy dwie, trzy okazję i było by po meczu, ale taki jest hokej. W drugiej tercji brakowało niewiele a byłoby 1-1, ale zdobyliśmy z kontry drugą bramkę. W trzeciej tercji była walka drużyny, która chciała więcej. Zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie, zdyscyplinowanie. Przed meczem z Tychami zmieniliśmy taktykę na bardziej defensywną i tak będziemy grać do końca.Gramy w domu i taki będzie play-off, nikt nie odpuszcza a Unia gra twardo, to nie jest balet i tak trzeba grać cały czas.
 
Josef Doboš (trener TH Unia): W pierwszej tercji moja drużyna zagrała bardzo dobrze, szkoda że nie wykorzystaliśmy przewagi 5 na 3. W drugiej odsłonie dostaliśmy gola na 2-0 gdzie powinniśmy wyrównać, ale jest kontra i skończyło się to bramką. W ostatnich 20 minutach chcieliśmy wrócić do gry, zdobyć bramkę, ale dostaliśmy kolejną bramkę i było po meczu. Nie było to dla nas zły mecz, jeśli ta tendencja będzie stąpać do góry to będę zadowolony.
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok – Unia Oświęcim 4:0 (1:0, 1:0, 2:0)
1:0 – Dutka – Strzyżowski (5:34),
2:0 – Sawicki – Endál (32:28),
3:0 – Endál - Ćwikła, Strzyżowski (51:01),
4:0 – Pietrus – Endál (57:56).
 
Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) – Mateusz Bucki, Robert Długi (liniowi).
Minuty karne: 80 (w tym dwie minuty kary technicznej i 10 minut za niesportowe zachowanie dla  Petra Šinagla) – 70.
Strzały: 44-25.
Widzów: ok. 1200.
 
Ciarko PBS Bank: Pitton – Zatko, Klemientjew; Vozdecky (4), Cichy, Šinagl (12) –Turoň, Richter (2); Danton (27), Pietrus, Kostecki – Williams (27), Dutka (2); Endál, Ćwikła, Strzyżowski (4) – Rąpała, Dolny; Biały, Sawicki. H. Demkowicz.
Trener: Miroslav Fryčer. 
 
Unia: Fikrt – Vosatko (2), Vizváry (2); Piotrowicz (2), Daneček (2), Wojtarowicz – Gabryś (2), Ciura (25); Bepierszcz, Kalinowski (2), Zdeněk (27) – Piekarski, Šindelář; Adamus (2), Komorski, Szewczyk – Kasperczyk (4); Fiedor, Tabaček, Modrzejewski.

Trener: Josef Doboš.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

GALERIA: Tu

Rozczarowanie w sanockiej Arenie FOTO

Category: Hokej
Utworzone: środa, 21, styczeń 2015 12:06

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok rozczarowali zgromadzoną publiczność swoją postawą przeciwko MMKS Podhale Nowy Targ. Mistrzowie Polski pomimo wielu wyśmienitych sytuacji przegrali z "Szarotkami" 1:4, którzy wypunktowali skutecznie przeciwnika.

DSC 6593

Pierwsza tercja bezbramkowa. Optyczną przewagę posiadali w niej sanoczanie, ale to głównie z tego względu, że goście aż 10 minut w tej części gry przesiedzieli na ławce kar. Przez pełne 2 minuty „Szarotkom" przyszło bronić się nawet w podwójnym liczebnym osłabieniu. Byli w tym elemencie jednak bardzo skuteczni. Większego zagrożenia pod bramką Ondreja Raszki (kolejny doskonały występ), sanoczanie bowiem wówczas nie stworzyli.
 
Początek drugiej tercji do inicjatywa, momentami bardzo wyraźna, Podhala. Już w pierwszych jej sekundach Dariusz Gruszka znalazł się w sytuacji sam na sam z Bryanem Pittonem, ale przegrał ten pojedynek. Nowotarżanie atakowali jednak dalej. W krótkim odstępie czasu swoje okazje mieli Mateusz Michalski i Jarosław Różański. Strzały obu bronił jednak Pitton. Wreszcie w 30 min indywidualną akcją popisał się Damian Kapica, który mimo asysty jednego z sanockich obrońców zdołał, między parkanami bramkarza, skierować krążek do bramki. Za moment prowadzenie „Szarotek" powinien podwyższyć Gruszka, ale ponownie przegrał starcie „oko w oko" z Pittonem. W między czasie karę złapał Mateusz Michalski, a za moment dołączył do niego Krystian Dziubiński. Grając w liczebnej przewadze sanoczanie obstrzeliwali bramkę Raszki i w 33 min dopięli swego. Michel Cichy zmienił tor lotu krążka po strzale Miroslava Zatko i bramkarz „Szarotek" skapitulował. W 38 min Podhale odzyskało jednak prowadzenie. Zrehabilitował się Gruszka, który przejął krążek po stracie Martina Vozdeckiego, wjechał w tercje sanoczan, uderzył na bramkę i spóźniony z interwencją Pitton po raz drugi przepuścił krążek do bramki między nogami.
 
W ostatnich 20 minutach spodziewano się naporu gospodarzy. Tymczasem Podhalanie wcale nie zamierzali się desperacko bronić i w 44 min podwyższyli prowadzenie. Przy sygnalizowanej karze dla jednego z zawodników z Sanoka, Damian Kapica świetnie dojrzał przed bramką Gruszkę, a ten z bliska dopełnił formalności. „Szarotki" poszły za ciosem i w 48 min wyprowadziły kolejny skuteczny „cios", wykorzystując grę w liczebnej przewadze. Strzał Joni Havarinena Pitton obronił, ale wobec dobitki Damiana Kapicy był bez szans. Ten gol definitywnie rozstrzygnął losy tego spotkania. Zakończył go pięściarski pojedynek Roberta Mrugały z Mattem Williamsem.
 
Maciej Zubek - podhaleregion.pl
 
Po meczu powiedzieli:
 
Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank: - Dzisiaj nie pomogliby nam Gretzky z Jagrem. Moi zawodnicy mieli zbyt duże przemotywowanie, zbyt wiele chcieli po tych meczach przeplatanych wygranymi i porażkami. Brakowało spokoju w przewagach 5 na 3  czy 5 na 4, nie było tej lekkości. Takie mecze po prostu czasem się zdarzają, co mogliśmy zrobić źle tak dzisiaj nam się to udawało od pierwszej do ostatniej minuty.
 
Marek Ziętara, trener MMKS Podhale: - Na pewno sprawiliśmy sporą niespodziankę, wygrywając na lodowisku Mistrza Polski. Z przebiegu spotkania kluczowym momentem było wybronienie w pierwszej tercji osłabienia 5 na 3 i 5 na 4. Notorycznie byliśmy wyrzucani na ławkę kar, ale chłopcy to wybronili. Później stworzyliśmy sobie kilka sytuacji z kontrataku z czego też padły bramki. W trzeciej odsłonie staraliśmy się grać uważnie w obronie, nie popełniać błędów i szukać swoich szans w kontrataku. Cieszę się bardzo, bo moi zawodnicy pokazali charakter i wolę walki do końca spotkania.
 
Ciarko PBS Bank Sanok – MMKS Podhale Nowy Targ 1:4 (0:0, 1:2, 0:2)
0:1 Damian Kapica - Tomasik (29:18),
1:1 Cichy - Turoň - Endal (32:58, 5/4)
1:2 Gruszka (37:10),
1:3 Gruszka - Damian Kapica, Dziubiński (43:01),
1:4 Damian Kapica - Havarinen, Bryniczka (47:51).
 
Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski (liniowi).
Strzały: 56 - 32.
Minuty karne: 35 min (w tym kara meczu dla Williamsa za niesportowe zachowanie) – 41 min (w tym kara meczu dla Mrugały za niesportowe zachowanie).
Widzów: 1 300.
 
Ciarko PBS Bank: Pitton - Turoň, Williams; Danton, Pietrus, Cichy – Zatko, Richter; Kostecki, Sawicki, Vozdecky – Dutka, Rąpała; Endál, Wilusz, Biały - Klemientjew, Dolny; Mermer, Ćwikła, Wanat.
Trener: Miroslav Fryčer. 
 
MMKS Podhale: Raszka – Sulka, Havarinen; Różański, Dziubiński, Gruszka – Lučka, Tomasik; Damian Kapica, Bryniczka, Omieljanienko – Łabuz, Mrugała; Michalski, Wronka, Zarotyński – Imrich, Jaśkiewicz; Olchawski, Daniel Kapica, Stypuła.

Trener: Marek Ziętara

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Galeria: Tu

Skuteczne przewagi Mistrza Polski

Category: Hokej
Utworzone: środa, 07, styczeń 2015 10:52

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok po raz kolejny pokazali, że najlepiej gra im się w sanockiej Arenie. Po dobrym spotkaniu mistrzowie Polski pokonali Comarch Cracovię 4:1. - Pierwsza tercja ułożyła spotkanie - mówił po meczu Miroslav Fryčer.
f6f540348da9bd2f88ae6ee62bcd5511

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie i od początku atakowali bramkę Rafała Radziszewskiego. W 4. minucie mierzonym strzałem z ostrego kąta pod poprzeczkę gumę ulokował Jordan Pietrus, który przełamał się po 526 minutach bez zdobytej bramki. 

W 9. minucie sanoczanie podwyższyli prowadzenie. Miroslav Zatko uderzył niecelnie z niebieskiej, ale krążek wyszedł przed bramkę, gdzie czekał na niego Michael Cichy, który błyskawicznie zagrał do Petra Šinágla i krążek wtoczył się za linię bramkową. Dwie minuty później ponownie hokeiści Ciarko PBS Bank wykorzystali okres gry w przewadze. Z okolicy niebieskiej krążek z nadgarstka uderzył Jordan Pietrus, a stojący przed bramką David Turoň zmienił jego lot i zaskoczył golkipera Cracovii. 

Goście swoich okazji nie wykorzystali. Najpierw Filip Stoklasa nie zdołał wykończyć sytuacji sam na sam, a podobnie uczynił Dennis McCauley, którego strzał zatrzymał Bryan Pitton. Na 10 sekund przed zakończeniem drugiej odsłony Martin Vozdecky w swoim stylu zszedł do środka i jego strzał po odbiciu się od Radziszewskiego znalazł drogę do siatki.

W ostatniej odsłonie gospodarze grali spokojnie, utrzymując prowadzenia. Cracovia grała trzykrotnie z rzędu w przewadze w tym 5 na 3, ale nie zdołała poważnie zagrozić bramce Pittona. Dopiero na dwie minuty przed końcem meczu gapiostwo obrońców wykorzystał Grzegorz Pasiut, któremu idealnie zagrał Patrik Valčak.

- Bardzo dobrze ułożyła nam się pierwsza tercja, w której graliśmy swój hokej. Ale myślę, że w przekroju całego spotkania byliśmy lepsi od rywala i zasłużenie wygraliśmy. Szkoda tego straconego gola, gdyż Bryan miałby shutouta. Musimy grać częściej chytry hokej i nie robić niepotrzebnych błędów - podsumował David Turoň, obrońca Ciarko PBS Bank.
 
Po meczu powiedzieli:

Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank: - Zagraliśmy bardzo dobrze przez pierwsze dwadzieścia minut. Później próbowaliśmy atakować i mieliśmy kilka sytuacji, ale Cracovia zagrała już całkiem inaczej. Bardzo ważna była bramka Vozdecky'ego na 4:0 przed końcem tercji. A w trzeciej odsłonie kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Zagraliśmy bardzo dobrze, tak powinniśmy grać cały mecz a nie tylko 20-25 minut. Jestem zadowolony z trzech punktów przed własną publicznością.

 
Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii: - O meczu zdecydowała pierwsza tercja w której otrzymaliśmy pierwszą bramkę, a później popełniliśmy dwa faule i rywale podwyższyli prowadzenie. Gdy graliśmy 5 na 5, to spotkanie było wyrównane. Szkoda tej czwartej bramki straconej w osłabieniu na 10 sekund przed końcem drugiej tercji. W trzeciej próbowaliśmy coś zmienić, ale Sanok pilnował tego zwycięstwa. Walczyliśmy do końca zdobyliśmy gola, to było wszystko, ale walczyliśmy do końca za co pochwalę chłopaków. Sportowo Sanok był lepszy w dzisiejszym spotkaniu.
 
Ciarko PBS Bank KH Sanok - Comarch Cracovia 4:1 (3:0, 1:0, 0:1)
1:0 - Pietrus - Danton, Williams (4:25)
2:0 - Šinágl - Cichy, Zaťko (8:42, 5/4)
3:0 - Turoň - Pietrus, Kostecki (11:09, 5/4)
4:0 - Vozdecky - Richter. Šinágl (39:50, 5/4)
4:1 - Pasiut - Valčak (57:56)    

Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) - Grzegorz Cudek, Robert Długi (liniowi).
Minuty karne: 10 - 24 (w tym 10 min. za niesportowe zachowanie dla Fojtika).
Strzały: 38 - 27
Widzów: 2 500.
Ciarko PBS Bank: Pitton - Zaťko, Richter; Vozdecký, Cichy, Šinágl - Dutka, Williams; Danton (2), Pietrus, Kostecki - Turoň, Rąpała (4); Strzyżowski, Wilusz, Biały - K. Ćwikła, Demkowicz (2); Mermer, R. Ćwikła (2), Wanat.
 

Comarch Cracovia: Radziszewski - A. Kowalówka, Noworyta; S. Kowalówka, Słaboń, Pasiut - Wajda, Kruczek; McCauley, Valčak (2), Fojtik (12) - Kłys (4), Liotti (2); Stoklasa, Wróbel, Kalus (2) - Maciejewski, Witowski; Fraszko, Kozłowski, Kisielewski.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Do trzech razy sztuka FOTO

Category: Hokej
Utworzone: poniedziałek, 05, styczeń 2015 11:36

Po raz pierwszy w tym sezonie hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok lepiej wykonywali rzuty karne od swojego rywala. Sanoczanie pokonali 2:1 JKH GKS Jastrzębie. - Dobre taktyczne i bardzo szybkie spotkanie - mówili po meczu obaj trenerzy.

DSC 6112


Podczas piątkowego pojedynku w Sanoku w obu zespołach zabrakło kilku kontuzjowanych zawodników. W ekipie Mistrza Polski zabrakło Kamila Dolnego, Radosława Sawickiego, Krzysztofa Zapały i Petra Sinagla. Dwójka młodzieżowców wznowiła treningi i będą do dyspozycji trenera za około dwa tygodnie. Zapała ma stłuczony bark (3-4 tygodnie przerwy) a Petr Sinagl ma uraz piszczela w nodze, którego się nabawił w Tychach. Czeski napastnik będzie gotowy na mecz wtorkowy z Comarch Cracovią.

W drużynie Jastrzębia trener Róbert Kaláber wciąż nie może skorzystać z usług Richarda Bordowskiego, który dopiero kilka dni temu rozpoczął treningi na lodzie. Najbardziej optymistyczny scenariusz mówi o dwóch tygodniach, jakie Czech będzie potrzebowałby do "złapania" odpowiedniej formy. Oprócz niego kontuzjowani są Petr Polodna (bóle kręgosłupa) oraz Tomasz Kulas (kłopoty ze stopami).

Dość długo kibice w Sanoku musieli czekać na pierwszego gola w spotkaniu, który padł dopiero w drugiej odsłonie. Ku uciesze dwu i pół tysięcznej widowni to sanoczanie otworzyli wynik w 25. minucie. Wtedy to z niebieskiej huknął Martin Richter, a zasłoniętego Davida Zabolotnego zmylił jeszcze Robert Kostecki, trącając krążek. Jeszcze przed końcem drugiej odsłony podopieczni Róberta Kalábera zdołali doprowadzić do remisu. Po niepewnej interwencji Bryana Pittona do krążka dopadł Łukasza Nalewajka, który z tak bliskiej odległości po prostu nie mógł spudłować.

Trochę więcej pracy miał w trzeciej odsłonie David Zabolotny, którego świetna postawa w końcówce meczu pozwoliła przyjezdnym przedłużyć mecz przynajmniej o dogrywkę. W niej żadna z drużyn nie przechyliła szali na swoją korzyść i to rzuty karne miały zdecydować o tym, kto zdobędzie dwa oczka, a kto będzie musiał się zadowolić jednym punktem.

Najazdy lepiej zaczęli gospodarze. Już pierwszą próbę skutecznie wykonał Lukáš Endál. Po nieudanych strzałach Macieja Urbanowicza i Mike'a Dantona wyrównał z kolei Mateusz Danieluk. Rozstrzygnięcie przyniosła trzecia seria, w której nie pomylił się Michael Cichy, a będący pod ścianą Leszek Laszkiewicz nie znalazł sposobu na przełamanie Bryana Pittona. Dwa punkty zostały w Sanoku, a jedno oczko pojechało do Jastrzębia-Zdroju.

- Myślę, że grając bez dwóch najlepszych napastników zagraliśmy bardzo dobrze przeciwko drużynie z czołówki tabeli - ocenił Michael Cichy.

Po meczu powiedzieli:

Miroslav Fryčer (Ciarko PBS Bank): Jeden błąd zdecydował, że mamy dwa punkty zamiast trzech. Ale taki jest hokej i tak to będzie w play-off, że jeden błąd decyduje. Zagraliśmy jednak bardzo dobrze taktycznie. Okazji nie było może wiele, ale podobnie było z drugiej strony. Mecz był na styku w stylu play-off i było widać ten charakter, że takie mecze będą nas czekać. 

Róbert Kaláber (JKH GKS): Było to ciekawe, agresywne spotkanie. Mieliśmy w pierwszej tercji przewagę 5 na 3 ale nie zdołaliśmy zdobyć gola. W drugiej odsłonie gospodarze byli aktywniejsi, ale dowieźliśmy remis do końca meczu. Jestem zadowolony z punktu na trudnym terenie. 

Polska Hokej Liga - 30. kolejka - 02/01/2015 (piątek) - Sanok - godz. 18:00
CIARKO PBS BANK KH SANOK - JKH GKS JASTRZĘBIE 2:1 k. (0:0, 1:1, 0:0, 0:0, 2:1) 


1:0 - 24:58 - Robert Kostecki - Martin Richter, Michael Cichy
1:1 - 39:25 - Łukasz Nalewajka - Leszek Laszkiewicz, Maciej Urbanowicz
2:1 - 65:00 - Michael Cichy (decydujący rzut karny)


Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton - Williams, Dutka, Danton, Pietrus, Endál - Richter, Zaťko, Kostecki, Cichy, Vozdecký - Rąpała, Turoň, Strzyżowski, Wilusz, Biały - K. Ćwikła, Demkowicz, Wanat, R. Ćwikła, Mermer.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Ałeksiuk, Rompkowski, Laszkiewicz, Bondarew, Urbanowicz - Protivný, Bryk, Świerski, Steber, Danieluk - Němeček, Pastryk, Plichta, Ł. Nalewajka, Drzewiecki - Górny, Kantor, Marzec, R. Nalewajka, Przygodzki.


Kary: 10 min - 10 min / Strzały: 37-36 / Widzów: 2 500.
Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski (liniowi).
Trenerzy: Miroslav Fryčer (Ciarko KH Sanok) - Róbert Kaláber (JKH GKS Jastrzębie).

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Galeria: Tu

Róbert Krajči zagra w Sanoku

Category: Hokej
Utworzone: wtorek, 09, grudzień 2014 09:19

33-letni napastnik znany z występów w oświęcimskiej Unii Róbert Krajči będzie występował w ekipie mistrza Polski Ciarko PBS Bank KH Sanok. Słowacki zawodnik obecny sezon rozpoczął w kazachskim Bejbarys Atyrau, gdzie kilka dni temu rozwiązał umowę.

Krajči w Aksam Unii Oświęcim rozegrał 94 spotkania ligowe w których zanotował 105 punktów za 57 goli i 48 asyst. Na ławce kar przesiedział 187 minut. W rozgrywkach Pucharu Polski w 17 meczach zanotował 26 punktów za 13 goli i 13 asyst. Z klubem z małopolski zdobył dwukrotnie brązowy medal.

- Polską ligę znam bardzo dobrze, miło wspominam występy w Unii i zdobyte dwa medale. Wiem jakie cele ma Sanok i chcę im pomóc w ich zrealizowaniu. O swoją formę jestem spokojny, gdyż jeszcze niedawno grałem mecze ligowe w Kazachstanie - mówi Krajči.

Krajci Arystan

Po odejściu z Polski występował przez jeden sezon w MsHK Žilina (50 meczów, 45 punktów) oraz półtorej sezonu w Kazachstanie. W pierwszym sezonie w Arystanie Temyrtau zanotował 53 punkty w 63 meczach. Drugi sezon rozpoczął w Bejbarysie Atyrau gdzie w 13 meczach zanotował 9 punktów (4 gole, 5 asyst). Rozwiązał umowę gdyż nie mógł dojść do porozumienia z rosyjskim trenerem.

- Jest to zawodnik, który potrafi zdobywać bramki w każdym zespole gdzie występował. Takiego snajpera potrzebujemy, bo mając wiele sytuacji podbramkowych nie potrafimy tego wykorzystać. Tym bardziej, że kilku zawodników w porównaniu z poprzednim sezonem zwyczajnie zawodzi od dłuższego czasu. Krajči już występował w Polsce, dlatego nie będzie problemów z jego przystosowaniem do zespołu i ligi - mówi Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank KH Sanok.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Jordan Knox opuszcza Sanok

Category: Hokej
Utworzone: piątek, 05, grudzień 2014 08:18

Kanadyjski napastnik Jordan Knox nie jest już zawodnikiem Ciarko PBS Bank KH Sanok. Trener sanoczan Miroslav Fryčer nie widział zawodnika w składzie ostatnich spotkań i to na jego wniosek został rozwiązany kontrakt.

- Nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Oczekiwaliśmy, że z czołowymi rywalami ligi będzie zdobywał bramki, ale był bardzo nieskuteczny - tym bardziej że miał sytuacje, które mogły nam pomóc w wygranych - nie ukrywał Fryčer.

8f7272c8828052ef3e0bb003e9e01919

Knox w barwach Ciarko PBS Bank KH Sanok rozegrał 19 spotkań w których zanotował 9 goli i 15 asyst (z czego 7 goli i 9 asyst z drużynami z Katowic i Bytomia).

Zarząd klubu nie zdecydował jeszcze, czy w jego miejsce zostanie pozyskany nowy zawodnik.

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Puchar Polski: Znamy podział sektorów dla kibiców. Bilety już dostępne!

Category: Hokej
Utworzone: piątek, 05, grudzień 2014 08:15

Poznaliśmy sugerowany przez organizatorów podział sektorów, na jakich będę ulokowani kibice drużyn występujących w finałowym turnieju Pucharu Polski. Bilety od dzisiaj można zakupić na stronie eventim.pl oraz m.in. w siedzibie Empiku, Saturnie czy Media Expert.

- Oczywiście jest to przez nas sugerowany podział dla kibiców czterech drużyn. Każdy kto chce zakupić bilet może to zrobić w innym sektorze takim, który mu odpowiada najbardziej nieważne czy związany z drużynami finałowymi. To jest wyjście naprzeciw kibicom, którzy w grupie chcą dopingować swoją drużynę - wyjaśnia Radomir Szaraniec ze sztabu organizacyjnego PZHL.
 
- Natomiast jeśli znajdzie się grupa zorganizowana, chcąca nabyć bilety, to w dziale Eventimu na ich stronie jest osoba za to odpowiedzialna, u której można uzyskać szczegóły tej formy zakupienia biletów - dodaje Szaraniec.
 
- Bilety będzie można zakupić głównie przez portal eventim.pl oraz w punktach sprzedaży takich jak Empik czy Saturn. Jeśli chodzi o bilety zamawiane przez kluby to są z tym problemy logistyczne. Być może Eventim otworzy punkty sprzedaży w zainteresowanych miastach, trwają jeszcze ustalenia w tym temacie - wyjaśnia Dawid Chwałka, prezes PZHL.
 
Arena Kraków Sektory
 
Podział sektorów (aktualizacja):
 
A3-A5 Comarch Cracovia
A6-A8 GKS Tychy
A13-A15 Ciarko PBS Bank KH Sanok
A16-A18 JKH GKS Jastrzębie
 
Ceny biletów:
 
sektory A1-2, A19-20, A9-12 – 15 zł
sektory A3-8 i A13-18 – 10 zł
sektor B – do dyspozycji PZHL
sektor C – wyłączony ze sprzedaży
 
Na portalu www.eventim.pl można już zamówić bilety >>> WEJDŹ >>>
 
27 grudnia bilety obejmują na dwa spotkania półfinałowe a 28 grudnia na finał.
 
Terminarz turnieju finałowego Pucharu Polski:
 
27.12.2014
Ciarko PBS Bank KH Sanok - Comarch Cracovia 
Sędziują: Meszyński, Kępa (główni) - Hyliński, Smura (liniowi).
 
JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy
Sędziują: Pachucki, Marczuk (główni) - Moszczyński, Szachniewicz (liniowi).
 
Mecze o godzinie 15:30 i 19:00 - w piątek w siedzibie PZHL o godzinie 12:00 odbędzie się losowanie, która para zagra o wybranej godzinie.
 
28.12.2014

18:30 Finał

Ciarko PBS Bank KH Sanok

Pogoda Besko z serwisu

Promowane firmy

 

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

O Gminie Besko

beskoGmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktMapa Beska
punktMiejscowości
punktUrząd Gminy
punktHistoria Gminy
punktPolicja
punktUrząd pocztowy
punktOśrodki Zdrowia

punktSzkoły
punktPrzedszkola
punktKościoły
punkt Stowarzyszenia
punktOSP w gminie
punktGaleria
punktNoclegi

Informator

ikonka_5Zbiór przydatnych informacji, które pomogą w życiu codziennym.

Przydatne informacje:

punktUrzędy                   
punktBanki
punktBankomaty
punktTaxi
punktW kinie
punktDyskoteki
punktApteki
punktRozkład jazdy

punktRestauracje
punktSklepy spożywcze
punktPizza na telefon
punkt Jedzenie na telefon
punktKwiaciarnie
punktNoclegi
punktFirmy
punktOgłoszenia

Miejscowości

beskoMiejscowości Gminy Besko i przydatne informacje:

punktBesko      


punktMymoń

Komunikacja

ikonka_7Gmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktBesko

punktPrywatni

Ciekawe miejsca

ikonka_6Gmina Besko –  leży w południowo-wschodniej Polsce, na pograniczu Beskidu Niskiego i Dołów Jasielsko-Sanockich, pomiędzy Krosnem a Sanokiem, na wysokości.... więcej

punktCiekawe miejsca
punktWarto zobaczyć

punktZabytki Gminy Besko
punktKapliczki

Ostatnie komentarze